poniedziałek, 30 grudnia 2019

Sylwestrowe gwiazdki | Gold stars with Born Pretty stamping Christmas L003 plate

Święta święta i już jutro Sylwester i nowy rok przed nami. Dla mnie jak zwykle okazja do zrobienia tematycznych paznokci. :D
Przypomnę Wam najpierw moje zdobienia z poprzednich lat: czarno-czerwone dripping nails - KLIK, biało-złote - KLIK, szklane paznokcie - KLIK, czarno-srebrne - KLIK, czarno-złote - KLIK, granatowo-srebrne - KLIK.


W tym roku nie chciało mi się kombinować z jakimiś skomplikowanymi rysunkami, a jak się nie chce kombinować to wtedy wystarczy sięgnąć po stemple i rach-ciach możemy mieć ładny wzorek.
(jeden paznokieć biedny akurat w coś uderzyłam i mi się złamał, nie zwracajcie na niego uwagi)




Do zdobienia użyłam świątecznej płytki do stempli z Born Pretty Store - Christmas L003. Wybrałam wzorek śnieżynek i złotym lakierem do stempli - z B. Loves Plates, BLP05 B. a Royal Gold wystemplowałam go na czarnej bazie.
Na wierzch jak zwykle top coat Sally Hansen Insta-Dri.



Jak Wam się podoba klasyczne połączenie złota i czerni? Moim zdaniem dobrze się wpisałam w temat sylwestrowo-zimowy :D




Na koniec tradycyjnie życzenia - Wszystkiego najlepszego w nowym roku! Ja coś czuję, że 2020 będzie mój! Musi być zajebisty! :)

wtorek, 24 grudnia 2019

Santa christmas manicure

Witajcie w Wigilię! Gotowi żeby zasiąść przy świątecznym stole? Coś sami przygotowaliście?
Ja tradycyjnie upiekłam na święta pierniczki i sernik oraz zrobiłam sałatkę jarzynową. No i w wolnej chwili zrobiłam mikołajowe paznokcie ;)
Dla przypomnienia moje zdobienia z poprzednich lat: pierwsze mikołajowe paznokcie - KLIK, choinki - KLIK, pingwinki - KLIK, dzwonki - KLIK, ciastki - KLIK, kropkowane choinki - KLIK.



Na paznokciu palca serdecznego zrobilam głowę Mikołaja, na kciuku zwisającą czapkę mikołajową, a na pozostałych paznokciach mam jego mundurek. :)




Do zdobienia użyłam:


Czerwony Ados Long Lasting 25, biały Orly Warm White, czarny Golden Rose Rich Color 35, beżowy Rimmel 60 seconds 500 caramel cupcake, złoty brokatowy Essie Beyond cozy, top coat Sally Hansen Insta-Dri.



Kochani życzę Wam na koniec zdrowych,
wesołych, rodzinnych Świąt!
Odpocznijcie sobie trochę od codzienności!

niedziela, 8 grudnia 2019

Kosmetyczna Mapa Warszawy - spotkanie blogerek

W zeszłą środę miałam przyjemność wziąć udział w spotkaniu influencerek z Kosmetyczną Mapą Warszawy. Pewnie sporo z Was nie wie o co chodzi, bo to jest dość świeży projekt, więc na początek tłumaczę zamysł.


Kosmetyczna Mapa Warszawy to strona (a także instagram i facebook), na której zbierane są informacje o polecanych salonach kosmetycznych w Warszawie. Dziewczyny (no, w sumie nie tylko!) testują różne usługi w salonach kosmetycznych, aby potem dla Was opisać nie tylko sam zabieg, ale i miejsce. Już jest sporo salonów do wyboru, a docelowo ma powstać mapa, na której będzie można w swojej dzielnicy łatwo znaleźć polecane miejsce. Dla mnie to świetna inicjatywa i trzymam kciuki za rozwój projektu!


Nasze blogerskie spotkanie odbyło się w Pizzy Dominium na Nowym Świecie. Bardzo spodobał mi się ten lokal, my miałyśmy do dyspozycji całe górne piętro, a za oknami widok na piękną warszawską iluminację. ♥



Do jedzenia na początek dostałyśmy przystawki - pieczywo czosnkowe oraz paluszki grissini z szynką parmeńską i rukolą, pychota.

po lewej pizza wege z pieczoną cukinią i soczewicą, po prawej fit z serem pecorino

Potem wjechały fit nowości. Tak, dobrze czytacie, Pizza Dominium wprowadziła nowe menu z pozycjami fit, wegańskimi, bezglutenowymi a także wysokoproteinowymi. No jak dla mnie, czyli dla osoby ćwiczącej siłowo i dbającej o dietę, taka opcja jest świetna na wspólny wypad ze znajomymi, bo też mogę sobie pozwolić na coś pysznego, a przy tym nie nadto kalorycznego.


Do tego piłyśmy przepyszną zimową herbatę (dostępna malinowa oraz imbirowa - polecam obie wersje!), a na deser wjechała pana cotta - ja wybrałam wersję z musem mango, była baardzo dobra.


W prezencie od Kosmetycznej Mapy Warszawy dostałyśmy drobne upominki - kilka dobroci z Annabelle Minerals (bardzo lubię ich produkty więc ucieszyłam się z kolejnych), książkę "Siła snów" od Wydawnictwa Agora, a także voucher do Pizzy Dominium. :)



Na koniec jeszcze raz chciałam Wam polecić zapoznanie się z Kosmetyczną Mapą Warszawy. Szczególnie jeśli jesteście z Warszawy lub tu mieszkacie - koniecznie sprawdźcie tę stronę! Każdy z nas czasem zastanawia się, który salon kosmetyczny wybrać, a tutaj możemy sobie wszystko szybko i łatwo sprawdzić.

Ja bardzo dziękuję dziewczynom za możliwość wzięcia udziału w spotkaniu ♥
Było bardzo miło :) Do zobaczenia!

piątek, 1 listopada 2019

Halloween pumpkin nails

Happy Halloween! Tak, spóźniłam się, ale wczoraj wieczorem byłam na mieście i zapomniałam zupełnie dodać wcześniej posta :) Przychodzę do Was z kolejną propozycją tematycznych paznokci. W poprzednim poście pokazywałam Frankensteiny - KLIK, tym razem postawiłam na dynie.

Jako lakier bazowy posłużył mi piękny granat z drobinkami od Orly. Niestety chyba okazał się za ciemny, bo ogonki dyń mi w nim zginęły i listków wcale nie widać. Dopiero na zbliżeniach widać o co chodzi :D







Do zdobienia użyłam:



Jako lakier bazowy granatowy Orly Color Blast Royal Gloss Glitter, a na nim wymalowałam dyńki lakierami: Essence Shine Last & Go 15 heatwave, Maga M drops 126, Hean City fashion 187, Colour Alike 570, top coat Sally Hasen Insta-Dri no i oczywiście sonda.


Na koniec jeszcze Was postraszę! :o
Brałam ostatnio udział w biegu zombi Run or Death, w tym roku ja byłam zombiakiem i łapałam biednych biegaczy. :) Przebrałam się za zombie zakonnicę, mejkap już był po stronie organizatorów. Patrzcie jak mnie zrobili:



Dajcie znać jak Was się podoba stylówa!

środa, 23 października 2019

Frankenstein nails for Halloween

Dziś przychodzę do Was z pierwszą propozycją Halloweenowych paznokci. Wiecie pewnie, że zbliża się ten dzień, a jak zawsze jak jest jakaś okazja to ja muszę zrobić tematyczne paznokcie.



Tym razem postanowiłam zrobić potwory Frankensteina :) Zdobienie jest proste, wystarczy pomalować paznokcie na zielono i potem czarnym lakierem oraz sondą/pędzelkiem dorobić włosy, oczy i zaszyte usta potwora :P Zrobiłam je na dwóch paznokciach każdej dłoni, a na pozostałych same szwy.



Do zdobienia użyłam:
zielonego Golden Rose Ice Chic 305, czarnego Golden Rose Rich Color 35, białego Flormar Matte M01.


Jak Wam się podobają takie paznokcie?

niedziela, 13 października 2019

Flames Nails, ogień z rury, czyli paznokcie na zlot motocyklistek

Dziś pokażę Wam zdobienie, jakie sobie zrobiłam jadąc na zlot motocyklisek. :) Dobra, wiem że to było prawie pół roku temu, ale dzisiaj było zakończenie sezonu motocyklowego - nota bene pogoda była ideolo! - więc zdobienie może być jak najbardziej aktualne. :P Jakoś tak szukałam w internecie motocyklowych paznokci i chyba najczęściej pojawiały się płomienie, co też postanowiłam zrobić u siebie.




Na lewej dłoni mam też litery MMG - co jest skrótem od naszej nazwy Mad Moto Girls. Musiałam przecież zrobić coś tematycznego, a że większych zdolności artystycznych nie mam, to chociaż pokusiłam się o literki xD Pozostałe paznokcie to płomienie.


Do zdobienia wykorzystałam:
Bazowy czarny Golden Rose Rich Color 35, do płomieni - czerwony Golden Rose Prodigy Gel 18, pomarańczowy Lovely Delicous nr 4 i zółty Delicious nr 1; na wierzch top coat Sally Hansen Insta-Dri.



Dajcie znać jak Wam się podobają takie pazurki! Czujecie motocyklowy klimat? :)

wtorek, 1 października 2019

Essence Shine Last & Go, lakier żelowy 15 heatwave

Dziś opiszę Wam lakier do paznokci z firmy Essence, który możecie kupić w Drogerii Natura. Lakiery z tej serii kosztują 6,99 zł a często można je dorwać jeszcze w jakiejś promocji. Szukałam jakiegoś mocnego koloru i ten akurat rzucił mi się w oczy na półce, więc zapraszam teraz do recenzji.




Seria lakierów Shine last & go! opisywana jest przez producenta jako "żelowa", ma zapewniać trwały manikiur, intensywny kolor i połysk.
Pędzelek gruby, szeroki, dobrze rozprowadza lakier.
Kolor nr 15 o nazwie heatwave to intensywna pomarańczka, do pełnego krycia potrzebne będą dwie warstwy, aczkolwiek jedna też daje radę i tyle widzicie u mnie na zdjęciach.
Czy sam lakier jest super błyszczący to ciężko mi powiedzieć, gdyż tradycyjnie mam na wierzchu warstwę top coatu Sally Hansen Insta-Dri.




Najpierw możecie go zobaczyć na kwadratowych paznokciach, które później postanowiłam spiłować na migdałki, i tak go nosiłam przez dłuższy czas - ma bardzo dobrą trwałość.






Dajcie znać który kształt paznokci Wam się lepiej podoba :) No i jak Wam się widzi taka pomarańczka?

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...