piątek, 21 lutego 2014

Green Pharmacy, odświeżający krem nawilżający Nagietek

Dziś opiszę Wam krem do twarzy z Green Pharmacy, który kiedyś udało mi się wygrać u Enki.


Krem przeznaczony jest do cery suchej i odwodnionej. Zawiera ekstrakt z nagietka, masło shea, olej makadamia, pantenol. Nie zawiera parabenów, jednak na trzecim miejscu w składzie ma parafinę, co dla niektórych może być minusem.


Krem mieści się w plastikowym słoiku mieszczącym aż 150 ml produktu. Można go stosować na dzień i na noc. Ja używam go od ponad miesiąca codziennie na noc i zużyłam może około 1/8 opakowania (albo mniej).


Konsystencja jest gęsta, jednak krem łatwo się rozsmarowuje na twarzy.


Po użyciu twarz się lekko świeci i zostaje na niej tłustawa warstewka, która po dłuższym czasie się wchłania (ok. pół godziny do godziny), jednak ja sobie kremu nie oszczędzam i ta warstwa mi nie przeszkadza, bo tak jak wspomniałam kremu używam tylko na noc. Aczkolwiek może nałożony cienką warstwą na dzień też by się nadawał. Rano budzę się z gładką, miękką buzią, dobrze nawilżoną, nie mam suchych skórek (ale pamiętajcie też o regularnym peelingowaniu, w moim przypadku wystarcza raz w tygodniu czy nawet nieco rzadziej, jak zapomnę ;p).
Krem często nakładam również na szyję i tutaj też dobrze się sprawdza. Natomiast kiedy próbowałam go używać na dekolt, to niestety tutaj mnie zapchał i pojawiły mi się krostki, które zniknęły po odstawieniu kremu.

Jeśli chodzi o zapach to jest delikatny, kremowy, nie wyczuwam tu jakichś specjalnych nut.

Podsumowując, krem ten u mnie dobrze się spisuje jeśli chodzi o smarowanie twarzy na noc. Duże opakowanie wystarczy mi na jakieś 9 miesięcy, a jego cena jest bardzo zachęcająca, bo wynosi niecałe 10 zł.

26 komentarzy:

  1. Uwielbiałam wersję rumiankową, skusiłaś mnie i na tę ;) W ogóle wszystkie chętnie przygarnę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zapychanie to nie dla mnie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie wystąpiło tylko na dekolcie

      Usuń
  3. nawet lubię produkty tej firmy :) ale kremiku jeszcze nie miałam :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wersję półtłustą, ale jeszcze nie miałam okazji jej wypróbować. Przyznam szczerze, że trochę obawiam się jego tłustości ;) Może podaruję go Mamie!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam ;-) używam teraz cera wrażliwa z AA i też całkiem nieźle na mnie działa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Unikam parafiny w kremach do twarzy, ale ten nagietek mnie kusi..;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marka ma dobre kosmetyki ale mnie odraszaja te zapachy itp jak np. wlasnei nagietek, czy tez imbir z szalwia- nei lubie ziolowych zapachow w pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu nie ma ziołowego zapachu, zwykły kremowy ;)

      Usuń
  8. Troszeczkę obawiam się tej parafiny wysoko w składzie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie próbowałam, ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczna cena za taką wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przymierzam się do zakupu kilku kosmetyków z tej firmy - są tanie i dobre :) akurat ten krem nie dla mnie ale poszukam wersji do cery mieszanej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi zachęcająco ;) Po przetestowaniu mojego alantanu, może skuszę się właśnie na ten ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie próbowałam ich kremów do twarzy nigdy, ale mam ich jedwab do włosów i jest świetny, wiec może czas spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spodziewałam się czegoś lepszego. Ogólnie przestałam go używać do twarzy, kiedy zorientowałam się o parafinie w składzie. Wybitnie mi nie służy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również preferuję stosowanie kremu na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja stosowałabym go raczej do ciała niż do twarzy. dobrze, że się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja odstawiłam wszystkie kremy zawierające parafinę...i dobrze na tym wyszłam ;) Skoro ten krem ma ten składnik tak wysoko w INCI, to mu podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. na noc u mnie pewnie też by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na noc faktycznie może być bardzo fajny, ale troszkę boję się, że może zapychać :( Fajnie, że u Ciebie tak dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie jest niedopuszczalny. Parafina w składzie dałaby mi na twarzy efekt mega wulkaniczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że u Ciebie się sprawdził :) Szkoda, że te kremy zawierają w składzie parafinę, gdyby nie ona, byłoby świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam tego kremu, ale wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...