wtorek, 17 marca 2015

Maybelline Color Tattoo 24 hr, kremowo-żelowy cień do powiek 35 On and on Bronze

Dziś opiszę Wam mój pierwszy żelowo-kremowy cień do powiek z Maybelline. Kupiłam go zachęcona pozytywnymi recenzjami na Waszych blogach. Czy u mnie się sprawdził?


Cień znajduje się w odkręcanym słoiczku, dość szerokim, dzięki czemu łatwo można go nabrać na palec. Konsystencję ma odpowiednią, nie jest za twardy ani zbyt miękki, pod wpływem ciepła skóry robi się bardziej kremowy.


Kolor 35 - On and on Bronze to w zależności od światła - chłodny brąz w świetle dziennym, a w słońcu wychodzą z niego ciepłe, złotawe nuty. Myślę, że jest dość uniwersalny i będzie pasował do większości oczu. Wykończenie błyszczące, z drobinkami.


w słońcu
Ja jak już wspomniałam do nakładania używam serdecznego palca i wklepuję cień na całą powiekę ruchomą. Małym palcem lekko rozcieram w załamaniu - trzeba to robić od razu, ponieważ cień dość szybko wysycha. Nie używam pod niego bazy. Jest idealny pod czarną kreskę, nic więcej już nie potrzeba. Utrzymuje się u mnie cały dzień, nie blaknie, nie roluje (ale ja nie mam problematycznych powiek).

Używam go od czasu do czasu więc nie wypowiem się o wydajności, ale za to mogę powiedzieć, że nie zasycha w słoiczku, pierwszy raz go otworzyłam chyba z roku temu a konsystencję ma nadal taką samą.





 Jak Wam się podoba ten kolor? Lubicie kremowe cienie?

27 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten cień. Mam właśnie on and one bronze i też taupe. Błyszczący nakładam bliżej nosa, matowy z drugiej strony i palcem blenduję. Uwielbiam te cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie to wygląda! ja jestem okropna, każdy cień zbiera mi się migusiem w załamaniu powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mam ten problem, nawet baza nie pomaga ;/

      Usuń
  3. wow, jaki śliczny makijaż!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam kolor taupe do brwi i bardzo go lubię. Jeśli tylko będzie jakaś promocja na ten kolor na pewno go kupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie już czytałam sporo o nim, że ludzie używają do brwi, może kiedyś się skuszę :) ale jakoś za kremowy mi się wydaje do tego ;P

      Usuń
  5. lubię te cienie ładnie się mienią

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorek bardzo ładny. Ostatnio już miałam go prawie w koszyku, ale zrezygnowałam. Następnym razem chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę spróbować tych cieni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny ten cień, bardzo ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się on jakiś rudy wydawał nie wiem dlaczego :D I nie kupiłam z tego powodu, a jak widzę te zdjęcia to żałuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie lipne światło czy coś :P

      Usuń
    2. W drogeriach nie ma co się dziwić... :) Światło jest koszmarne

      Usuń
  10. mam taki cień ale w innym brązie-taupe :) uwielbiam robić taki makijaż jak Ty-z jasnoniebieską kreską na dole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. high five! niebieskość na dole najlepsza :D

      Usuń
  11. bardzo długo się broniłam przed tym odcieniem, bo nie lubię brązów, a teraz go uwielbiam tyle, że koniecznie z bazą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Robi taką furrorę, a ja go jeszcze nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorek super, ale osobiście nie przepadam za cieniami w kremie. Używam tylko jednego do brwi - powszechnie znanego nr 40 Permanent Taupe też z Maybelline oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest to jeden z moich ulubionych cieni w kremie. Ma świetny odcień i jest niesamowicie trwały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor podoba mi się bardzo, ale moje powieki nie przepadają za takimi cieniami... A szkoda, bo jednym cieniem można zrobić cały makijaż oka.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny kolor <3 pięknie wygląda na powiekach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...