wtorek, 10 września 2013

Golden Rose Paris 130

Dziś pokażę Wam lakier Golden Rose z serii Paris o numerze 130.



Lakier znajduje się w buteleczce nawiązującej do wieży Eiffla, bardzo mi się ona podoba (ale z drugiej strony jest trochę niewymiarowa i zajmuje sporo miejsca).

Konsystencja lakieru w sam raz, nie za rzadka i nie za gęsta.

Pędzelek klasyczny, długi, równo ścięty, bardzo dobrze mi się nim maluje.


Co do krycia - pierwsza warstwa kryje dosyć słabo i powstaje dużo prześwitów, aż się obawiałam, że będą potrzebne trzy warstwy, na szczęście druga wszystko wyrównuje i więcej nie trzeba.

Wysychanie dość wolne, niby lakier z wierchu jest suchy, ale nie użyłam wysuszacza i położyłam się spać po ok. godzinie od pomalowania a rano obudziłam się z malutkimi wzorkami z pościeli.

Kolor jak widzicie to ciemny granat, w rzeczywistości trochę inny niż na zdjęciach. Chyba najlepiej go oddaje zdjęcie w słońcu, tylko na żywo jest nieco ciemniejszy.

Po około 4 dniach pojawiły mi się starte końcówki.


w słońcu

Jak Wam się podoba taki kolor? Mnie się bardzo spodobał i myślę, że często będzie gościł na moich paznokciach.

36 komentarzy:

  1. pięknie się mieni ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny odcień! Lakiery GR coraz bardziej doceniam, muszę wypróbować serię Paris :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię jak lakier tak długo schnie

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja szydełkiem wydłubałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękny kolorek *..*


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny! i super że dopiero po 4 dniach starły Ci się końcówki :) mam bardzo podobny kolor, ta sama seria tylko że numer 131 :) dawno go nie używałam, o tej porze roku jakoś wolę jaśniejsze kolory... ;) a co do studiów to wiem, wiem, dużo osób mi to mówi, ale niestety tak już mam że boję się trochę poznawania tak wielu ludzi na raz :P

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie super, mam kilka kolorków z tej serii i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś miałam Golden Rose'ową fazę, ale te z serii Paris nie bardzo przypadły mi do gustu (ze względu na dość mały pędzelek). Dziś kupiłam z serii Selective i będę się przekonywać ;)
    Co do kolorku to bardzo głęboki i ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super post:D
    lakier cudo:D
    rozaliafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny, ale nienawidzę serii Paris. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. super kolorek, lubię takie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor :)
    Mam podobny, ale z Wibo. Muszę go odgrzebać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentuje się naprawdę ładnie:)I ten połysk!Wow;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny kolor, na Twoich paznokciach świetnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  15. ❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿

    Cudowne masz pazurki!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Posklejał bo jak napisałam w poście skleja rzęsy, a nie rozczesywałam ich niczym bo chciałam w całości ukazać 'mokrość' tuszu i jak radzi sobie szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny kolor i ten połysk- WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor, świetne wykończenie, rewelacyjnie prezentuje się na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  19. za niebieskimi raczej nie przepadam. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo podobny chciałam kupić, ale kiedy po niego wróciłam już go nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny odcień. Cztery dni to super szaleństwo moje lakiery nigdy tyle nie wytrzymują. Jedynie piaskowce trzymają się dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie większość lakierów trzyma się około tygodnia (zawsze z bazą + top), tutaj akurat nie dałam topu więc pewnie dlatego, jak dla mnie, tylko 4 dni. :P

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...