poniedziałek, 18 lutego 2013

Orly Flicker

Dziś pokażę Wam dokładniej lakier Orly, który posłużył mi jako bazowy we wzorku w poprzednim poście.





Pochodzi on z kolekcji Fired Up na jesień 2012, a kupiłam go od Sylwii.


Pędzelek klasyczny, cienki, równo ścięty, łatwo się nim maluje.


Do dobrego krycia trzeba dwóch warstw, jednak pod światło nadal widać prześwitujące końcówki (mnie to jednak nie przeszkadza). Natomiast minus za to, że lakier zbąbelkował. Nie wiem, może nałożyłam za grube warstwy? A może to wina lakieru, bo chyba u mnie każdy z metalicznym wykończeniem bąbelkuje. No i trwałość do najlepszych nie należy. Nie wiem jak sam lakier, ale z wzorkami na trzeci dzień mi odprysnął na jednym paznokciu.

Kolor to taki pomarańczowo-rudo-rdzawy, w sumie ciężko go jednoznacznie określić. Posiada w sobie drobinki.

Ale przejdźmy do tego, na co czekacie, czyli jak wygląda na paznokciach.







 I jak Wam się podoba? Macie w swojej kolekcji lakiery Orly?

35 komentarzy:

  1. Na paznokciach wygląda ciekawie;p Bardzo fajny kolorek

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze do tej pory żadnego lakieru Orly nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny- na paznokciach wygląda dużo lepiej niż w butelce ;) uwielbiam rudości :) ale Orly nic nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie to za bardzo iskrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdanie kosmetyczne u mnie :) Zapraszam!
    http://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. o jaaa :) to naprawdę dupe Złotej Nitki! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny, ale nie w moim stylu. Mam z Orly tylko jeden - Cotton Candy i nie jestem z niego zadowolona. Niebawem do mojej kolekcji dołączy jeszcze Smolder - zobaczymy, czy będzie tak samo niesforny, jak jego różowy brat.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze lakierów z tej firmy, ale ten wygląda nieźle. Kojarzy mi się z jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny ten rudzielec! Pasuje Ci! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi sie, mimo ze nie lubie perelek! Zapraszam do mnie na bloga - nowa notka, przeczytaj i mam nadzieję, że mi trochę pomożesz w zbieraniu gwiazdek - Agatuszkaa.blogspot.com - wejdź i przeczytaj ! :)) buźka ! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. rudzik, ale niestety nie mój odcień ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze przyjemności używać lakierów Orly, jednak wygląda ciekawie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Mam nadzieję, ze jeszcze jakieś pomysły na wykorzystanie lakierów wpadną mi do głowy i będę się z Wami dzielić :)

      Usuń
  13. nie znałam wcześniej tej firmy , lakier prezentuje się bardzo ładnie ale nie podoba mi się krótki pędzelek , jakoś zawsze lepiej maluje mi się tymi dłuższymi;) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie posiadam żadnego lakieru z Orly, ale ten wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  15. też nie lubię, kiedy lakier robi się bąbelkowy... ciekawy kolor, ale wolę takie baaardziej żywe ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam żadnego lakieru z tej firmy ;)
    Kolor trochę nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze wypatrzyłaś, strasznie gęste i ciężkie włosiska :p

    OdpowiedzUsuń
  18. nie mialam jakos okazji, by kupic choc jeden Orly; chyba musze stworzyc te okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zupełnie nie mój kolor, ale słyszałam dobre opinie na temat tych lakierów:)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny, oryginalny kolorek :) obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny lakier! Widać, że dobry pędzelek, nie lubię takich cieniutkich, ten jest w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny kolor i masz bardzo ładne pazurki

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawy kolorek, taki miedziany :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...