środa, 6 lutego 2013

Wibo, Extreme Lashes, pogrubiająca maskara do rzęs

Dziś opiszę Wam tusz do rzęs Wibo, który kupiłam jakiś czas temu, kiedy była promocja -40% na kolorówkę w Rossmannie. Zapłaciłam za niego ok. 6 zł, przy czyn normalnie kosztuje niecałe 10 zł.





8 ml tuszu znajduje się w różowym opakowaniu, co mi się akurat podoba, bo rzuca się w oczy i łatwo go znaleźć w kosmetyczce czy czeluściach szuflady.

Szczoteczka jest z włosia, lekko przewężona na środku. Na początku trochę się jej obawiałam, bo wolę silikonowe, ale nie było czego.






Na początku tusz był lekko mokry, ale spokojnie dało się go używać, nie musiał leżakować.
Na szczoteczkę nabiera się odpowiednia ilość tuszu, którą po jednej warstwie otrzymujemy bardzo dobry efekt. Rzęsy są wydłużone, trochę pogrubione, uniesione i nie sklejone. Czerń również jest ładna. Nie próbowałam nakładania dwóch warstw, bo jedna mi wystarcza. Z resztą same zobaczcie efekt:





Może na tych zdjęciach nie wygląda to spektakularnie, ale na żywo jest lepiej. Szczególnie w porównaniu do opisywanego przeze mnie wcześniej tuszu Avon Super Drama, w którym taki efekt (albo gorszy) uzyskiwałam po dwóch warstwach. Kiedy mi się tamten skończył a zaczęłam malować się tym Wibo, to po prostu był efekt wow.

Dodam jeszcze, że tusz się nie osypuje ani nie kruszy.
Mały minus za to, że powoli zaczyna wysychać. Ile to czasu minęło? Jakieś 2 miesiące?

Ogólnie bardzo polecam, jest to dobry tusz w świetnej cenie, jeśli jeszcze go nie próbowałyście to na pewno warto. Ja jeszcze się skuszę na jego brata Growing lashes, ciekawe, czy jest równie dobry.

27 komentarzy:

  1. Daje świetny efekt! Dodatkowo super cena;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny efekt daje ten tusz :)
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że nie na moje rzęsy (nie będzie nic widać :D), ale jak mi kiedyś urosną jak trzeba to chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strikte to nie jest jakiś wielki minus bo tak naprawdę tusze do rzęs powinno się wymieniać co 3 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mówię, że to jest wielki minus (szczególnie, że tusz jest bardzo tani), ale miałam tusze L'oreal czy Max Factor i spokojnie starczały mi na pół roku

      Usuń
  5. Miałam ten tusz. Efekt na plus, ale nie jest moim ulubieńcem, bo strasznie się kruszył :/

    OdpowiedzUsuń
  6. dobry efekt- trafi na moją listę must have :)

    ps śliczne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy najbliższej okazji może go poszukam;D

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda pięknie- ale nie jestem pewna czy to tylko zasługa tuszu, czy też Twoich długich rzęs!

    dziękuję za komentarz u mnie i podsunięcie świetnego pomysłu na post! niebawem pokażę moje zaplecze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie mam długich rzęs, muszę kiedyś pokazać je nagie ;p

      Usuń
  9. Efekt jest świetny i mówi to miłośniczka dramatycznego efektu :) Nie znam tego tuszu, ale o Wibo słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musisz go w takim razie wypróbować :)

      Usuń
  10. Kasiu, ten tusz na rzęsach wygląda ślicznie!

    Muszę się za nim rozglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, no wypróbuj go koniecznie :)

      Usuń
  11. świetny efekt, mam go, ale jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  12. OMFG !:o ale długie rzęsy, jak wachlarz !:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie Twoje rzęsy wyglądają, aż nie wierzę, że to zasługa tak taniego tuszu:)
    Ps. Obserwuję :) Jeśli i mnie chcesz troszkę poobserwować, zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jednak to zasługa tuszu, bo moje rzęsy do długich nie należą :)

      Usuń
  14. Ale Ty masz piękne rzęsiska !! :P
    Miałam kiedys ten tusz, ale osobiście wole ten zielony :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, też muszę wypróbować ten zielony, szczególnie, że wolę silikonowe szczoteczki :)

      Usuń
  15. Cena taka, że szok:) Ja z tanich tuszy najbardziej lubię Maybellina Collosal - ma super szczotkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. lubi niebieską z lovely, spactatular me. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wooow, jakie piękne rozczesanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio chciałam go kupić, teraz żałuję, że tego nie zrobiłam ;)Efekt mi się bardzo podoba. Jeśli chodzi o Growing Lashes to jest całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...