wtorek, 17 września 2013

Zakupy Avon katalog 12/2013

Dziś pokażę Wam moje zakupy z poprzedniego katalogu Avonu.


Część z tych rzeczy będzie niedługo do zdobycia w rozdaniu na moim Facebooku, także zapraszam do śledzenia mojej strony.

- Łagodzący płyn do higieny intymnej 5,99 zł
- Clearskin, oczyszczający płyn do mycia ciała 9,99 zł - czyli mój ulubiony płyn, którego używam do mycia pleców, dzięki niemu na jakiś czas pozbywam się z nich krostek
- Zestaw "Soczysty arbuz", w skład którego wchodzi mgiełka, żel pod prysznic, mleczko do ciała i pomadka
- Odżywcza kuracja do włosów z marokańskim olejkiem arganowym 12,99 zł - używam do zabezpieczania końcówek i bardzo dobrze się tu sprawdza
- Planet Spa, Zestaw Spa Frangipani, czyli Bali Botanica peeling do ciała i krem do ciała (w świetnym słoiku!) 37,99 zł
- Avon Men, zestaw balsam + żel 14,99 zł - to dla taty
- Poczwórne cienie do powiek Stone Taupes 13,99 zł - pigmentacja słaba, ale do delikatnych dzienniaczków w sam raz
- Avon Glow, rozświetlający bronzer, kolor peach glow 16,99 zł
- SuperShock żelowa kredka do oczu 14,99 zł - dla mamy
- Glimmerstick diamonds diamentowa konturówka do oczu 12,99 zł - dla mamy
- Ultralśniący błyszczyk do ust pale peach 8,99 zł
- Podwójna temperówka 12 zł
- Nail Experts, Odżywka do pielęgnacji skórek 5,99 zł
Lakiery do paznokci nailwear pro+ po 10,99 zł:
- blue water lilies
- divine lime
- savage
- seduce me strawberry
- Opalizujący lakier nawierzchniowy 15,99 zł
+ do tego próbki podkładów, perfum i szminki.

A teraz zoom na lakiery, bo to tygryski lubią najbardziej:

od lewej: blue water lilies, divine lime, seduce me strawberry

od lewej: savage, opaliujący top coat

Zoom na odżywkę do skórek, która jest oliwką:


A jest oliwką bardzo dobrą, używam ją codziennie wieczorem na skórki (nakładam pędzelkiem, zostawiam na parę minut i wcieram palcem) i już po kilku użyciach zauważyłam, że moje skórki są w dużo lepszym stanie!

Swatche rozświetlającego bronzera, który tam naprawdę jest połączeniem brązera i różu:


Brąz jest faktycznie brązem, matowym, nie ma żadnych pomarańczowych nut. Róż jest brzoskwinką z delikatnymi drobinkami.
Otwierając opakowanie przeraziłam się, że to są mocne kolory, jednak pigmentację mają raczej słabą, tu musiałam mocno dociskać palcem i dwa razy dobierać, żeby coś było widać do zdjęcia.

Co Was najbardziej zainteresowało? Już niedługo pojawią się swatche pierwszego lakieru. Ciekawe czy zgadniecie, który z nich pierwszy trafił na moje paznokcie?

39 komentarzy:

  1. Również zamówiłam tą odżywkę do skórek. Nie mam o niej na razie zdania, bo zbyt krótko ją używam, ale zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. lakiery prezentują się ciekawie. ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Spoko ciekawostek ;)
    Aczkolwiek już dawno nie miałam okazji zamawiania kosmetyków z Avon. Kiedyś miałam bzika na punkcie żeli pod prysznic, miałam chyba wszystkie wersje zapachowe, ale moja fascynacja minęła i nic mnie jakoś nie kusi.
    Jednak kolory lakierów wyglądają zachęcająco - czekam fotki pazurków w nowych odcieniach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej ciekawi mnie ta odżywcza kuracja z olejkiem, już dawno miałam na nią chęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już ją wcześniej opisywałam, w tekście jest link

      Usuń
  5. Ale piękne lakiery! Wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie robiłam zakupów z Avona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Toś poszalała w tym katalogu :) Ja zamówiłam tylko krem do stop :D
    Mam i lubię blue water lilies, divine lime i olejek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. divine lime właśnie u Ciebie widziałam i dlatego kupiłam :)

      Usuń
  7. ale zapasy, no i jest ta fajna mgiełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo ten top coat jest boski !

    OdpowiedzUsuń
  9. o, jakie fajne lakiery :D chyba czas iść do sąsiadki po Avonowy katalog...

    OdpowiedzUsuń
  10. zaszalałaś z zakupami :D mam z tej niebieskiej serii planet spa olejek do ciała i jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mimo, że jestem konsultantką to nie przepadam za Avonowymi produktami ;)
    choć nie powiem - jest kilka do których wracam, np. żele pod prysznic, linia planet spa, serum do włosów czy też baza pod cienie którą uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale fajne lakiery:)chętnie bym je przygarnęła:D

    OdpowiedzUsuń
  13. poszalałaś :P Ciekawa jestem lakierów z Avonu,nigdy żadnego nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne lakiery do paznokcji ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam serię Planet Spa chyba nie było w nich kosmetyku który by mnie zawiódł

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej ojej ojej ten opalizujący top coat wygląda bosko! muszę czym prędzej go zamówić i olejek do skórek;) mam ten różo-bronzer i uważam ,że jest świetny, zarówno odcień brązu jak i różu uważam za trafione i w miarę neutralne, pasujące do różnych karnacji;)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  17. lakier Savage mi się podoba-czemu go jeszcze nie mam??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty!!?? przecież to taki "Twój" kolor ;)

      Usuń
  18. Jestem bardzo ciekawa cieni :) i lakiery mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. też brałam w poprzednim katalogu ten zestaw arbuzowy, ale sobie zostawiłam tylko mgiełkę :) lakier Seduce me Strawberry gościł tego lata na moich paznokciach bardzo często ♥ miałam brać też Divine Lime, ale ostatecznie zrezygnowałam
    a w 13 kupiłam aż 3 nowe maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tradycyjnie lakiery podobają mi się najbardziej. Trzy pierwsze wyglądają idelanie na (kończące się już niestety) lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. najbardziej zaciekawił mnie lakier opalizujący :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj kilka rzeczy mnie ciekawi, przez wiele lat byłam konsultantką, teraz nie zamawiam i za pewnymi rzeczami tęsknię. Kuracji marokańskiej też używam na końcówki, naprawdę jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo tego. Ja już całe wieki nie zamawiałam z Avon.

    OdpowiedzUsuń
  24. w sumie to jeszcze nigdy nie używałam żadnego kosmetyku od avonu ;) a co do lakierów to masz rację, to tygryski lubią najbardziej! :D najbardziej mnie ciekawi ten top i fiolet :) i róż, i w sumie zieleń też... :P a co do piasków p2 to fajny pomysł! ale z tym zamawianiem to jeszcze trochę u mnie, na razie mam przed rozpoczęciem roku sporo innych wydatków ;p pzt chce jeszcze poczekać na więcej swatchy, bo nie jestem pewna który (i czy w ogóle) jasny kolor chce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale poszalałaś Kasia z tymi zakupami :) Lakiery są świetne, nie mogę oderwać wzroku od tego w kolorze truskawkowym na prawdę bardzo trafia w mój gust.
    Poza tym podoba mi się seria arbuzowa, bo taka nuta zapachowa praktycznie zawsze mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  26. WOW - pokaźne zakupy :)
    Ja mam zamiar kupić kilka rzeczy w katalogu 13/2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Poszalałaś! :)
    Przyznam, że lakierki wyglądają bardzo ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten opal wygląda ciekawie, a duo kojarzy mi się z flormarem. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ładne te lakiery sa i świetna ta nowa seria spa

    OdpowiedzUsuń
  30. Spore zakupy!

    Co do Stone Tupes, to na bazie spisują się o wiele lepiej, z resztą jak wszystkie cienie z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...