Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 maja 2016

Zakupy kwietniowe

Kwiecień szybko minął, ani się obejrzałam a tu już mamy maj. Tradycyjnie więc z początkiem miesiąca pokażę Wam moje zakupy z poprzedniego.

W tym roku SuperPharm wyprzedził Rossmanna jeśli chodzi o promocję -50% na kosmetyki (dla posiadaczy karty Lifestyle), więc skusiłam się w nim na następujące rzeczy:


Maybelline gel eyeliner (12,99 zł)- mój ulubieniec, tylko czekałam na to promo żeby go kupić :); Rimmel Lasting Finish (18,99 zł) - czytałam o nim pozytywne opinie i postanowiłam wypróbować; Maybelline Lash Sensational (17,99 zł) - miałam w zwykłej czarnej wersji i bardzo go polubiłam, tym razem skusiłam się na Intense Black;
Maybelline Colosssal Go Chaotic! (16,99 zł) i Colossal Kajal (12,49 zł) - dla mamy.

Nie czekając także na promo w Rossmannie w Empiku zamówiłam:


Sally Hansen Maximum Shield (9,49 zł) - koleżanka polecała, ciekawe jak u mnie się sprawdzi; Sally Hansen Insta Dri (15,49 zł) - czyli jeden z moich ulubionych topów; Sally Hansen Cuticle Remover (12,99 zł) - bardzo dobry do usuwania skórek.

A teraz przechodzimy już do Rossmannowych promocji -49%.
W pierwszym tygodniu, czyli kategorii TWARZ, kupiłam tylko jeden produkt. Zamawiam w sklepie online (z odbiorem osobistym w wybranym sklepie), wtedy mam pewność, że produkt nie był "macany".


Maybelline Affinimat 03 light sand beige - trafiłam na jakąś super promocję, bo w sklepie online był za ponad 8 zł, przy czym liczyła się jeszcze ta zniżka na podkłady, więc ostatecznie zapłaciłam za niego 4,27 zł! Deal życia!


Drugi tydzień promocji, czyli OCZY, tutaj też nie szalałam, bo wcześniej były właśnie zakupy w SuperPharm.


Maybelline Color Tattoo 91 Creme de rose (13,10 zł) - mam i bardzo lubię cień On and on bronze (recenzja TUTAJ), a teraz postanowiłam wypróbować matową wersję tych cieni w kremie, ciekawe jak się sprawdzi; Miss Sporty Pump up booster Khol kajal miękki eyeliner w kredce (po 6 zł), wzięłam dwa kolory do mojego codziennego makijażu, nudziak 003 Luminous Beige do stosowania na linię wodną oraz turkus 004 Gleaming Turquoise na dolną powiekę; i jeszcze tusz Pump up booster (8,15 zł) - dla mamy.

Szybkie swatche kajali z Miss Sporty:


Na dłoni wydają się super, natomiast na powiekach już nie są takie fajne. Cielista w ogóle nie nadaje się na linię wodną, a turkus na dolnej powiece nawet po przejechaniu milion razy nie jest tak intensywny. :(

Poza tym jeszcze kupiłam coś z pielęgnacji:


Babydream szampon dla dzieci (3,99 zł) - stosuję do mycia pędzli, ale do włosów też świetnie się sprawdza; Isana mydło w płynie (1,99 zł) - lubię te mydła, nie wysuszają, tym razem nowy zapach - rabarbarowy; Ziaja Liście manuka tonik zwężający pory (5,99 zł) - bo akurat skończył mi się tonik, więc wybrałam ten na wypróbowanie, zaciekawił mnie aplikator w sprayu. Niestety jest to dość upierdliwe bo trzeba się sporo nawciskać, wolę tradycyjne wylewanie na wacik.


I to by było na tyle jeśli chodzi o moje kwietniowe zakupy. Jak widzicie nie zaszalałam mocno, trzeba trochę zaciskać pasa i oszczędzać na wakacje. :D
A Wy znacie któryś z powyższych produktów?

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Nowości grudniowe i prezenty podchoinkowe

Grudzień już powoli dobiega końca, raczej nic już w tym miesiącu nie kupię, więc pokażę Wam, co ciekawego mi ostatnio przybyło.

Na początek moje skromne zakupy dokonane w MintiShop podczas Dnia Darmowej Dostawy:


Pędzelek Hakuro H85 (13 zł), kredka kajal Essence 25 feel the mari-time (4,99 zł) oraz grzebyk do brwi również z Essence (10,99 zł). W ogóle uwielbiam to jak Minti pasuje zamówienia. :)

Od firmy Donegal otrzymałam do testów dwa lakiery z serii Beauty Shine - 7134 Pure Blue i 7179 Sweet Pistachio (już opisywałam je TUTAJ) oraz naklejki wodne:


Zakupy w Rossmannie:


Eveline Slim Extreme 3D serum intensywnie wyszczuplające (10,99 zł) - bardzo lubię to serum i często je kupuję podczas promocji; Palmolive zapas mydła w płynie (7,19 zł); Rexona Aloe vera (5,99 zł) - mój ulubiony antyperspirant; Nivelazione dezodorant do stóp (7,29 zł); Synergen żel do mycia twarzy (5,99 zł); Ziaja płyn dwufazowy (5,99 zł) - używam do mycia pędzelka po użyciu żelowego eyelinera. Oraz jeszcze produkty niekosmetyczne, ale warto pokazać: Enerbio sojadrink - napój sojowy bez cukru, z dobrym składem (5,99 zł), oraz GoodFood wafle kukurydziane solone i z kaszą jaglaną (po 1,19 zł) - małe paczuszki, idealna porcja na potreningowy posiłek. :)

Od RedHead odebrałam swoją część zamówienia z Naillandu:


Skromne, bo tylko Moyra Sea Salt Pearl Drop oraz Aqua Jeans Easy Rider.
Przy okazji na zdjęcie się załapało także zamówienie z Allegro - folia do robienia szklanego manicure'u. Właśnie mam ją na paznokciach, już jako sylwestrowe mani, także niedługo pojawi się post na blogu, stay tuned!




Na Goodies wykorzystałam swoje punkty za recenzje i zamówiłam nowe woski Yankee Candle:


Bundle up, Gingerbread Maple - ten od razu oddałam bratu, bo niestety pachnie cynamonem, czego ja nie lubię :(, Cranberry Twist, Berry Trifle.

W grudniu dotarło moje zamówienie z Born Pretty Store złożone pod koniec listopada:


Duże, prostokątne płytki BP-L020, BP-L010, BP-L018 (sweterkowe zdobienie z wzorkiem z tej płytki TUTAJ) oraz okrągłe BP-73 i BP-19.






A oprócz płytek kupiłam także inne "pierdółki", czyli naszyjniki, kolczyki, bransoletkę i pierścionki.







W dzień przed Wigilią przyszło także zamówienie z B. Loves Plates (złożone podczas Black Friday), super, że zdążyło przed Świętami:


Płytka śnieżynkowa B.05 Let it snow! (29,90 zł); matowy czarny stempel jumbo z neonową różową gumą, która jest super mięciutka i klejąca, do tego dwie zdrapki (23,90 zł); lakiery do stempli BLP03 - B. a Silver King, BLP04 - B. a Golden Queen, BLP17 - B. a Twilight, BLP18 - B. a Raindrop (po 12,90 zł). 



A skoro już mowa o świętach, to pokażę co znalazłam pod choinką, bo pewnie dużo osób to ciekawi:


Retro mikrofon do komputera - super prezent, bo mój stary już szwankował, a ten dodatkowo ma ekstra wygląd; krem Lirene proVita D - czytałam sporo dobrego o nim, więc się cieszę; poza tym dostałam też "kopertę" :P.

A już jakiś czas wcześniej, dlatego kto mnie obserwuje na Snapchacie to już widział (@kasiatheweak), ale to także gwiazdkowy prezent - dostałam piżamkę i skarpetki w Minionki! 


No i na koniec najważniejszy, najcudowniejszy prezent:


Lustrzanka! Canon EOS 1200D :)) Także szykujcie się na lepsze zdjęcia na blogu (jeśli będę potrafiła ją ogarnąć :P).


No i to tyle, długi post wyszedł, ale mam nadzieję, że dobrnęliście do końca. :)
A u Was jak tam, co znaleźliście pod choinką?

piątek, 11 grudnia 2015

Zakupy listopadowe, czyli co kupiłam na promocji w Rossmannie

Jak zwykle po zużyciach, które pokazywałam w poprzednim poście (KLIK), nadszedł czas na pokazanie zakupów z listopada.

Zakupy podczas promocji -49% w Rossmannie:


W pierwszym tygodniu promocji kupiłam tylko błyszczyk Rimmel Oh My Gloss! (10,70 zł) oraz pomadkę w kredce Eveline Lovers Rouge (8,15 zł). Przy okazji wzięłam jeszcze mój ulubiony suchy szampon Batiste medium (13,99 zł), piankę do golenia Venus (5,19 zł) i pastę do zębów Blend-A-Med 3D White (4,99 zł).

Teraz druga część promocji, czyli "oczy":


Dla siebie kupiłam oczywiście ulubiony żelowy eyeliner Maybelline (17,74 zł), chciałam dwa, ale akurat zgarnęłam ostatni, więc wzięłam drugi żelowy z Rimmela (14,78 zł), mam nadzieję, że okaże się taki sam jak Maybelline. Do tego tusz Maybelline Lash Sensational (18,35 zł) - to dla mnie nowość, już sprawdzony tusz - Wibo Growing Lashes (4,94 zł), oraz eyeliner z Wibo (4,23 zł). Dla mamy kupiłam jej ulubione tusze, czyli Lovely Pump Up (po 4,95 zł) oraz Miss Sporty Pump Up Booster (7,90 zł).

Potem wybrałam się jeszcze drugi raz w tym tygodniu i dokupiłam tusz L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black (31,10 zł), naczytałam się o nim tyle pozytywów, że w końcu się skusiłam, promocja była idealną okazją. :)

Trzeci tydzień promocji, kategoria "twarz":


Jeden z moich ulubionych podkładów, czyli Rimmel BB (11,22 zł) - byłam przekonana, że już Wam o nim pisałam, a teraz nie widzę recenzji, w każdym razie latem idealnie się sprawdzał; do tego również ulubiony puder Rimmel Stay Matte (13,26 zł); korektor Miss Sporty Perfect Stay (5,75 zł); baza pod cienie Wibo, jest to biała kredka, którą mam zamiar używać na linię wodną (4,08 zł); paletka do konturowania twarzy Wibo (8,66 zł).
Nawiasem mówiąc, te zakupy zrobiłam online i odebrałam w wybranym Rossmannie, świetna sprawa jeśli wiecie co dokładnie chcecie kupić. No i zawsze jest pewność, że kosmetyki nie były wcześniej macane.

Szybki swatch paletki z Wibo:



Jak widzicie, zakupy w listopadzie upłynęły pod szyldem Rossmanna. :) A jak tam u Was było, też się trochę obkupiliście?

piątek, 6 listopada 2015

Nowości październikowe

I jak zwykle po pokazaniu zużyć z poprzedniego miesiąca (KLIK), dziś czas pokazać nowości z października. Akurat dość skromnie było w tamtym miesiącu, niewiele wydałam, w tym pewnie będzie więcej, bo promocje w Rossmannie. :)

Na początek moje skromne zakupy z targów Beauty Forum, co prawda targi odbyły się we wrześniu, ale dopiero w październiku odebrałam swoją część od RedHead (w sumie dzięki temu, że sama nie mogłam się wybrać to trochę przyoszczędziłam :D):


Orly Key Lime Twist (26 zł), zmywacz Eurofashion o zapachu mango (12,08 zł), Color Club Hot Hot Hot Pants(13,59 zł).
Dodatkowo poniżej pokazuję Wam płytkę Blueberry 01, którą też odebrałam od Magdy ze wspólnego zamówienia.


Moja wygrana w konkursie instagramowym Wakacje z Orly:


Mini set Orly Brights oraz peeling Rich Renewal.

W ramach współpracy z Klubem Elfa Pharm dostała do testów nowości:


Płyn micelarny 3w1 z aloesem i bławatkiem oraz żel micelarny 3w1 bławatek-pantenol, recenzja już się pojawiła - TUTAJ.

Następinie paczuszka do testów z Golden Rose:


Lakier + top coat Prodigy Gel Duo (recenzja pojawi się w przyszłym tygodniu), dające efekt żelowych paznokci bez lampy (coś a'la Sally Hansen Miracle Gel) oraz brokatowe tusze do kresek - już opisywałam - KLIK.

Tak wszyscy zachwalali nowe szminki w kredce z Golden Rose, że i ja się skusiłam:


Wybrałam nr 8, kosztowała 15 zł na stoisku przy Metrze Wilanowska. Jak wygląda na ustach mogliście już zobaczyć na moim instagramie - TUTAJ. Oczywiście szczegółowa recenzja także się pojawi, ale od razu mówię, że i ja dołączam do grona fanek.


I to na tyle jeśli chodzi o październikowe nowości.
Który lakier chcielibyście najpierw obejrzeć?

sobota, 18 lipca 2015

Nowości czerwcowo-lipcowe

Dziś pokażę Wam co mi w ostatnim czasie przybyło, czyli nowości z czerwca i z lipca.

Na początek zamówienie z Avonu, katalog 08/2015:


Avon Naturals szampon z miętą i werbeną; Solutions Cellu Break (już go kiedyś miałam i lubiłam - recenzja TUTAJ); Sun wodoodporne mleczko w sprayu do opalania SPF15; Clearskin płyn oczyszczający do mycia ciała przeciw wypryskom (mój ulubieniec, ale niestety już wycofany, recenzja TUTAJ); Advanced Techniques kuracja na rozdwajające końcówki z keratyną; Femme EDP 30ml; Super Extend Extreme tusz do rzęs - faktycznie nieźle wydłuża. Oprócz kosmetyków kupiłam jeszcze naszyjnik Ditte oraz kasetkę na próbki szminek - wreszcie mi się nie walają luzem a mają swoje miejsce. :)

Zoom na naszyjnik:

czyż nie uroczy ananasek? ^^

A kasetka na próbki tak wygląda, jest przezroczysta, od spodu widać nazwy szminek:


W Biedronce przy okazji kosmetycznej gazetki wpadły do koszyka następujące rzeczy:


Purederm złuszczająca maska do stóp - moje pierwsze takie "skarpetki", ciekawe jak się sprawdzą; dla mamy kupiłam modelujący krem przeciwzmarszczkowy z Tołpy oraz serum witaminowe z Delii.

Na Allegro skusiłam się kilka rzeczy z Yankee Candle:


Zawieszka do samochodu Citrus Tango (9,99 zł); woski niedostępne normalnie w Polsce - Juicy Peach (7 zł), Island Mango (8,99 zł) i Pineapple Paradise (8,50 zł); oraz Beach Holiday (7 zł) z letniej kolekcji. Na razie odpalałam Juicy Peach, świetnie pachnie! Natomiast Beach Holiday mnie nie zachwycił.

Mała przesyłka niespodzianka od Le Petit Marseillais i Platinum Cast, już mogliście wcześniej ją widzieć na Instagramie:


W ślicznym koszyczku znalazł się suchy olejek do ciała w sprayu oraz migdały.

Sklep colorowo.pl miał dzień darmowej wysyłki, więc postanowiłam się zaopatrzyć w lakiery Colour Alike z nowej, warszawskiej kolekcji:


Wybrałam jeden kremowy - 560 (11,99 zł) oraz dwa z drobinkami 570 i 572 (po 13,99 zł).

Później na Facebooku był konkurs na nazwy lakierów, w którym udało mi się wygrać - lakier 564 będzie nosił nazwę "warszawianka" :) Dostałam bon 30 zł do wykorzystania w ich sklepie, który wydałam na lakiery do stempli (to już lipcowe nowości):





13 B. a Sunshine, 12 B. a Fresh Mojito, 11 B. a Blue Ocean, 16 B. a Berry Smoothie - normalnie kosztują po 13,99 zł, ja skorzystałam z bonu więc mi wyszły po 6,49 zł. :D
Jak by ktoś jeszcze nie wiedział, to te lakiery powstały we współpracy z naszą blogową koleżanką B.!

I na koniec kolejny już lipcowy, lakierowy zakup. W Naturze na promocji 1 + 1 na lakiery do paznokci:


Lakiery Smart Girls Get More, dwie sztuki kosztowały 4 zł. W ogóle nie wiedziałam, że SGGM pojawiło się w Naturach. Te lakiery są oznaczone jako fluo do sztucznych paznokci, ale tak to bywa z neonami. Róż ma nr 4, a żółtek to nr 8.


I to tyle jeśli chodzi o ostatnie nowości. Co Was najbardziej zainteresowało? Na pewno niedługo pojawi się recenzja lakierów Colour Alike, bo 2 z kolekcji WaWa już gościły na moich paznokciach. :) Te do stempli pewnie też szybciutko przetestuję.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Zakupy majowe

Minęła już połowa miesiąca, więc mam niezłe opóźnienie, za co przepraszam. Dziś zapraszam Was do obejrzenia moich majowych zakupów.

Na początek zamówienie Avon, katalog 5/2015:


Nutra Effects, nawilżający żel-krem, do tego w promocyjnej cenie pianka do mycia twarzy; Anew Clinical A-F33 korektor zmarszczek - dla mamy; mgiełka Naturals jaśminowa; zestaw Footworks o zapachu sorbetu ananasowego chłodzący spray do stóp, scrub i balsam; lakiery z serii Magic Effects, Matte Inky Blue oraz Mineral Crush Agate i Topaz; Nail Experts odżywka do paznokci łamliwych; konturówka do oczu Glimmerstick diamonds Brightest blue oraz próbki nowego podkładu Bright Start i perfum Cherish.

Szybki swatch konturówki:


Jak widzicie pigmentacja nie najlepsza, po jednym pociągnięciu widać prześwity, za to mamy fajne rozświetlenie więc myślę, że będę często jej używać na dolną powiekę zamiennie z moją ulubioną kredką Golden Rose Emily 118.

Zakupy z Rossmanna na promocji -40% na produkty do pielęgnacji twarzy:


Garnier, płyn micelarny 3w1 (10,79 zł) - w końcu się na niego skusiłam po przeczytaniu tylu pochwał na Waszych blogach z nadzieją, że dobrze sobie poradzi z demakijażem oczu i wow! - faktycznie zmywa nawet żelowy eyeliner!; Ziaja, dwufazowy płyn do demakijażu (3,60 zł); Ziaja, mleczko ogórkowe (4,55 zł); Isana, Anti-Pickel Gel na wypryski (5,03 zł) - ciekawe czy faktycznie pomoże w ich zwalczaniu.

Za kilka dni znów się wybrałam do Rossmanna, bo uznałam, że dwufaza z Ziaji taka taniutka to wezmę jeszcze:


Więc dokupiłam kolejne 2 butelki dwufazowego płynu (jak by ktoś się zastanawiał po co, to używam go codziennie do czyszczenia pędzelka po użyciu żelowego eyelinera), jeszcze mleczko nagietkowe (tutaj już w nowej szacie graficznej) oraz krem na noc Alterra Hydro Nachtkreme.

Na koniec nowości z Meksyku, czyli lakiery do stempli. Inanna organizowała wspólne zamówienie z Mundo de Unas, do którego się podłączyłam, co prawda odebrałam je już w czercu, ale postanowiłam je Wam pokazać w majowych nowościach:


Ja skromnie tylko 4 małe buteleczki: Aqua #24, Lemon Tree #52, Lime #65, Barbie #70, a każda z nich mnie kosztowała po niecałe 8 zł, więc taniutko.

Dodatkowo jeszcze od Inanny dostałam 2 organizery na płytki:


I to tyle jeśli chodzi o moje majowe nowości. Co Was najbardziej ciekawi?

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...