czwartek, 16 sierpnia 2012

Maybelline, Volum' Express, One by one

Dziś przedstawię Wam tusz do rzęs Maybelline One by one.



Ma ładne, czerwone opakowanie, które mieści 10,4 ml tuszu.



Tusz ma specjalną szczoteczkę Lash Catcher, która ma ponad 300 włókien. Dzięki temu na jedną rzęsę przypadają 3 włókna, które pokrywają i rozdzielają każdą rzęsę z osobna. 




Ja lubię silikonowe (plastikowe) szczoteczki, więc i ta mi pasuje, ładnie rozdziela rzęsy, chociaż jak dla mnie jest troszkę za duża i zawsze sobie ubabram powiekę. 

Tusz ten jest określany jako pogrubiający, choć według mnie jest raczej wydłużający, pogrubienie jest średnie. Ładnie unosi rzęsy, podkreśla każdą, przez co można uznać że nadaje objętości, nie skleja. Ma ładny, czarny kolor.

Na samym początku używania był trochę zbyt mokry, dlatego go zostawiłam w szufladzie na ponad miesiąc (w tym czasie używałam opisywaną wcześniej Miss Sporty Studio Lash). Po tym czasie już miał lepszą konsystencję, ale teraz, po 3 miesiącach już chyba jest zbyt suchy, może zostawiać grudki na końcach rzęs (jest na nie jakieś specjalne określenie?).


jedna warstwa


Podsumowując, jest to dobry tusz, ale cena ok. 35 zł to trochę dużo. Mnie się udało go kupić za 20 zł i nie żałuję, myślę, że taka cena by była OK. Może jak jeszcze kiedyś uda mi się trafić na promocję, to go kupię (skusiłabym się na wersję satin black).

A Wy używałyście tą maskarę?

25 komentarzy:

  1. Faktycznie , trochę drogo ale efekt jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena, jak dla mnie, za wysoka.
    Ten kształt szczoteczki nie bardzo mi odpowiada.
    Wolę te proste bardziej. I oczywiście również silikonowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go kiedyś i złamała mi się szczoteczka ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. kuszą mnie te maskary i chyba w końcu ulegnę, tym bardziej że nie mam żadnej fajnej :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda ciekawie :) ja myślę, żeby kupić żółtą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam wersję satin black. jestem z tej maskary MEGA zadowolona i będę ją polecać. jednak teraz inny tusz skradł moje serce :P nie potrafię być stała "w uczuciach" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Rimmel Scandaleyes Extreme Black

      Usuń
  7. Chciałam ostatnio kupić tę mascarę, ale nie chcę wydawać 35zł.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jakoś nie mam zaufania do Maybelline. stawiam na max factora. :P a ostatnio polubiłam niebieską maskarę z Lovely. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ale długaśne rzęsy, bardzo ładnie rozczesane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam tusze z maybelline, właściwie to jedne z moich ulubionych :>
    niestety, nie często kupuję z uwagi na fakt, że wszystkie jakie nabywam są zbyt wydajne ;d
    ale gdy zachodzi taka potrzeba to czekam na promocję, bo często można kupić coś sensownego na przecenie ; )
    no i w końcu Tobie też z promocją się udało : )

    OdpowiedzUsuń
  11. mialam ja i szczerez mowiac nie bylam z niej zadowolona

    podobaja Ci sie gorsety?

    wygraj u mnie nowy gorset STRADIVARIUSa

    http://paulinaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mama ma jakiś tusz maybelline w czarnym opakowaniu i czasem od niej pożyczam. Niezły;D

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny efekt *.* ja używam trzech tuszy na raz, w tym własnie jednego z maybelline (tego żółtego) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Juz od jakiegoś czasu chodzi za mną ten tusz i w końcu musze go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog! Miły dla oka, lekko się czyta. Pozdrawiam! :)
    Obserwujemy? +zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Łał, jakie długaśne rzęsy O_O Fajny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeżeli dobrze pamiętam to miałam ją kiedyś i bardzo lubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię tusze Maybelline, ale zawsze wybieram te ze zwykła szczoteczką - silikonowymi nie umiem się obsługiwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam silikonowe szczoteczki, kształt tej w 100% mi odpowiadał :) Myślę, że jest godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za komentarz :) Większością głosów recenzja lakieru znajdzie się u mnie jako pierwsza, można się jej spodziewać w najbliższych dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To jeden z moich ulubionych tuszy! Również miałam tą wersję i mam jeszcze wodoodporną. Oprócz tego również czaję się na Satin Black.

    Ale masz cudne rzęsy! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam tusze z Maybelline :) w wolnej chwili zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...