piątek, 5 czerwca 2015

Zużycia majowe

Tradycyjnie, początek nowego miesiąca, więc nadszedł czas aby pokazać co udało mi się zużyć w poprzednim. Także zapraszam dziś na majowe zużycia.






1. Green Pharmacy, jedwab w płynie

Końcówki włosów zawsze po umyciu zabezpieczam jakimś jedwabiem, ostatnio był to ten z GP. Sprawdzał się bardzo dobrze, ujarzmiał włosy, ale nie sklejał i nie przetłuszczał.









2. Alterra, szampon regenerujący orzech makadamia i figa

Miałam kiedyś wersję z papają, która niestety wzmacniała mi przetłuszczanie, więc trochę sceptycznie podchodziłam i do tej wersji. Na szczęście ta okazała się dużo lepsza, szampon dobrze mył, nie przetłuszczał włosów ani nie plątał ich oraz nie wysuszał skóry głowy. Chętnie go jeszcze kupię jak będzie w promocji.







3. Nivea, water lili & oil, pielęgnujący żel pod prysznic

Żel pod prysznic z perełkami olejku, które według mnie nie miały żadnego specjalnego działania, nie zauważyłam nawilżania ciała. Plus za to, że żel bardzo dobrze się pienił, był wydajny i ładnie pachniał.









4. Lirene, Wygładzająca Eksfoliacja, antycellulitowe serum o działaniu złuszczającym

Bardzo mnie zainteresowało to serum, ponieważ zawiera 5% kwasu migdałowego. Czy faktycznie działa złuszczająco? Trudno powiedzieć, ale skóra po użyciu była gładka, nawilżona i lekko ujędrniona. Niestety cellulit pozostał nie ruszony.










5. Joanna Sensual, odżywczy krem do stóp kozie mleko

Nie liczyłam, że zdziała cuda, ale o dziwo sprawdzał się bardzo dobrze. Nawilżał stopy, były po nim odżywione, gładkie i miękkie.








6. Vichy, Idealia, krem do twarzy

Mały słoiczek wersja 15 ml, mam chyba jeszcze ze 2 takie, kiedyś dawali w aptekach ze free. Cieszę się, że mogłam go przetestować, ponieważ faktycznie działanie w porządku, skóra po użyciu była gładka i nawilżona, ale moim zdaniem nie warto na niego wydawać tyle kasy, skoro takie same rezultaty otrzymam kremem 6 razy tańszym.




7. Lirene, płyn dwufazowy do demakijażu oczu

Używałam tym razem tylko do mycia pędzla po użyciu żelowego eyelinera, aczkolwiek tę dwufazówkę lubię także używać normalnie do demakijażu oczu, sprawdza się bardzo dobrze.

Recenzja --> TUTAJ







8. Softino, Cotton pads

Jak uważnie śledzicie moje zużycia to mogliście zauważyć, że płatki kosmetyczne Softino często się pojawiają. Już wspominałam kiedyś, że to moje ulubione i jak jestem w Lidlu to zawsze je dokupuję. Są dość cienkie, ale dobrze zszyte i dzięki temu się nie rozwarstwiają.







9. Maybelline, lasting drama gel eyeliner

Co to dużo mówić, to mój ulubiony żelowy eyeliner. Ostatnio na promocji w Rossmannie dokupiłam jeszcze 2 sztuki na zapas. Jest wydajny, bardzo dobrze się nakłada i cały dzień się utrzymuje na powiekach.

Recenzja --> TUTAJ




10. Smart Girls Get More, puder do twarzy

Chyba pierwszy raz udało mi się zdenkować puder. Był bardzo dobry, dobrze matowił skórę, nie dając przy tym efektu "mąki na twarzy". Jak macie dostęp do produktów SGGM to warto się skusić, bo puder jest tani a dobry.





I to na tyle jeśli chodzi o majowe zużycia. Akurat całkiem sporo produktów udało mi się zużyć.
A Wy znacie któryś z nich?

17 komentarzy:

  1. o! muszę wypróbowac w takim razie ten eyeliner

    ______________________
    fashion fashion
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie właśnie myślę, że jeszcze żadnego lakieru nie udało mi się zużyć do końca , bo nawet białe nie wykorzystam do denka, ze względu na zgęstnienie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie Ci poszło. Jedwab znam i lubię. Krem do stóp też się u mnie przewinął, ale ostatecznie oddałam go mamie.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten liner lasting drama od maybelline ale w fioletowym kolorze, sprawdza się całkiem fajnie, choć mógłby mieć lepszą pigmentację...

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten jedwab w płynie ale oddałam koleżance bo ona ma piękne długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam Vichy Idealię i bardzo lubię ten krem ale fakt - cena dość wygórowana (kupiłam na niewielkiej promocji)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko jedwab GP i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha widzę, że wyskrobałaś ten puder do takiego poziomu jak ja :D byłam zdziwiona ale ten puder naprawdę mi podszedł, tak jak mówisz- nie robi mąki na twarzy a fajnie matuje. Ja swój dostalam w prezencie, ale ostatnio widziałam je w chinskim centrum :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedwab z GP bardzo lubiłam :)
    Dla mnie najlepszy szampon z Alterra to z granatem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedwab GP i eyeliner Maybelline bardzo lubię, ten puder mnie zainteresował. Jak wykończę ten z BeBeauty, to go sobie nabędę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubię żele nivea za ich zapach. olejek też używałam i również lubiłam- ten złoty, ,

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nie znam niczego ;) Fajne zużycia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy uwielbiały jedwab w płynie GP, teraz kupiłam coś innego i jednak nie jestem z niego tak zadowolona jak z GP.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...