sobota, 1 września 2012

Zużycia sierpniowe

Właśnie nastał wrzesień, a wraz z jego rozpoczęciem, pokażę Wam, jakie kosmetyki zużyłam w sierpniu.








Eveline, Slim Extreme 3D, serum intensywnie wyszczuplające do ciała antycellulit - zużyłam już drugie opakowanie pod rząd (jedno starcza na jakieś 3 tygodnie), ale niestety nie zauważyłam zmniejszenia cellulitu. Skóra po użyciu jest nawilżona, wygładzona i może lekko ujędrniona, ale jednak liczyłam na coś więcej, szczególnie, że ćwiczyłam. Co do efektu chłodzenia, to o ile przy temperaturze 30 stopni był ledwo wyczuwalny, to jak już temperatura spadła do 20 stopni, stał się lekko nieznośny - czasem było mi tak zimno, że musiałam szybko się kłaść pod koc. Chyba teraz wrócę do kosmetyków Lirene, które tego efektu nie dają. A zimą się skuszę na jakieś termoaktywne.










Ziaja, Intensywna świeżość, szampon do włosów tłustych -
średniaczek, nie spełnia obietnic producenta, ale jest tani i ma przyjemny zapach.
Po więcej informacji zapraszam do recenzji.















Maybelline, Volum' Express, One by one - bardzo fajny tusz, ładnie wydłuża i unosi rzęsy, ładna czerń. Po więcej informacji zapraszam do recenzji.















BeBeauty Foot Expertiv, żel do stóp dezodorująco-antyperspiracyjny - długo się wchłania, klei się, chyba jedynym plusem jest to, że jest tani.
Po więcej informacji zapraszam do recenzji.














Biovax, jedwab w płynie - używałam go do zabezpieczania końcówek, jedno wyciśnięcie pompki wystarczało, ale mimo to jakoś podejrzanie szybko się skończył. Miał ładny zapach, taki cytrusowy. Może kupię ponownie jak będzie w promocji.










Nivea, Long Repair, odżywka regenerująca długie włosy - bardzo dobra odżywka, ułatwia rozczesywanie, włosy po użyciu są mięciutkie i błyszczące. Po więcej informacji zapraszam do recenzji.














Lirene, antycellulitowy żel pod prysznic - żel o fajnym, pomarańczowym (cytrusowym) zapachu, dobrze się pieni. Oczywiście sam żel na cellulit nie pomoże, ale chyba nikt w to nie wierzy?













Lirene, dwufazowy delikatny płyn do demakijażu oczu - dobrze zmywa tusz i kredki, obie fazy równo się zużywają. Po więcej informacji zapraszam do recenzji.









    I to tyle. A jak Wasze zużycia?
Miałyście kiedyś któryś z tych produktów?

22 komentarze:

  1. fajne zużycia, nic z tego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spore denko :) nic nie miałam jednak z tych kosmetyków jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś miałam odżywkę z nivae:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie używałam z tych produktów ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się nad tym tuszem z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten tusz i urwała mi się przy nim szczoteczka.. Pierwszy raz coś takiego mi się przytrafiło...

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten balsam Eveline i podobnie jak Ty nie widziałam większych efektów...

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję zużyć:) naprawdę trochę ich nazbierałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten żel do stóp z Biedronki. Wzięłam go na spróbowanie razem z peelingiem. Masz rację strasznie się klei i ciężko wchłania a na dodatek jest tak rzadki, że się wylewa ;//
    Gratuluję denka ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię one by one, ale w wersji satin black, jakaś lepsza jest
    uu;/ czyli ten krem BeBeauty kiepski jest

    OdpowiedzUsuń
  11. nic z tych rzeczy nie miałam, ale zastanawiałam się czy kupić to pierwsze serum :)


    www.karmellove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam One by One i dwufazę z Lirene - oba produkty bardzo lubiłam :)

    A na termoaktywne serum z Eveline lepiej uważaj, bo ono potrafi naprawdę mocno wypalać tyłek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie ten tusz do rzęś jest strzałem w 10! uwielbiam go :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam szampon z Nivei. Może niedługo zaopatrzę się w odżywkę;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ten tusz Maybelline jednak mi on w ogóle nie przypasował, nie potrafiłam się nim pomalować ;)

    Kasiu, zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama, sama :) Lubię się czasem w PS pobawić :) Co do szerokości to wiem, ale jest na razie zrobiona pod nagłówek, następny zrobię szerszy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mój faworyt Maybelline, Volum' Express, One by one :D

    OdpowiedzUsuń
  18. odżywki Long Repair użyłam raz z próbki razem z szamponem, byłam zachwycona i kupiłam szampon, ale w pojedynkę, bez odżywki to już nie to samo (mogę nawet powiedzieć, że mnie rozczarował)
    muszę ją dokupić do kompletu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Na pewno odwiedzę Twojego bloga, jeśli coś skrobniesz :)

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...