czwartek, 14 lutego 2019

Valentine's cacti nails with B. Loves Plates B.mini cactus garden

Witam w Walentynki! ♥ Część z Was pewnie teraz siedzi gdzieś w restauracjach, w kinach czy innych miejscówkach na randkach :D A część spędza czas w domu przed kompem i może akurat przegląda blogi, więc zapraszam do obejrzenia moich walentynkowych paznokci. (Paznokcie z poprzednich lat: stemplowe kolorowe serduszka - KLIK, brokatowe serduszka - KLIK, czarne serduszkowe stemple - KLIK, czerwone róże - KLIK, biało-czarne kropeczki - KLIK).


Na początku pomalowałam paznokcie zielony neonkiem (osobno dodam recenzję) Golden Rose Ice Chic 305. Właściwie zrobiłam to kilka dni wcześniej, i potem natknęłam się na TO ZDOBIENIE na instagramie Basi.
Pomyślałam, że przecież mam idealną bazę i też zrobię takie kaktusy, będą akurat na Walentynki!



Później gdy zabrałam się za stemplowanie, czarnym lakierem do stempli BLP01 B. a Dark Knight stemplowałam wzór kaktusów z płytki B.mini cactus garden. Czyż te wzorki jak i cała płytka nie są urocze? ♥
Użyłam czterech stempli, aby szybciej zrobić wszystkie naklejki. Następnie wzięłam cienką sondę oraz kolorowe lakiery: Golden Rose Color Expert 94, Golden Rose Ice Chic 18, Orly Sunset Blvd i kolorowałam bezpośrednio na stemplu. Poczekałam trochę aż podeschną, pociągnęłam topem Sally Hansen Insta-Dri, znowu trochę poczekałam i pęsetką ściągałam naklejki, przykładając dobrą stroną na paznokcie. Na koniec warstwa topu i gotowe.




Oczywiście nie mogło być idealnie, trochę mi się rozjechały naklejki na lewej ręce, dlatego mało zdjęć :P I ten ciemnozielony kolor zbyt ciemny, przez co słabo widać kontury kaktusów. Ten na środkowych paznokciach ma serduszka, gdyby się ktoś zastanawiał gdzie tu Walentynki. :D A ten obok jest cały w kształcie serca.



Jak Wam się podobają takie kaktusiki?

Jak spędzaliście Walentynki? Ja z tego co zobaczyłam z zeszłorocznego wpisu - rok temu byłam na siłowni ;) Dzisiaj mi akurat wypadł dzień bez treningu więc wieczór w domu :)

sobota, 2 lutego 2019

Beauty Healthy Lifestyle, czyli warsztaty z kosmetyków naturalnych 19.01.2019

19 stycznia miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach „Beauty Healthy Lifestyle”, które miały miejsce w Warszawie, w butiku Polscy Projektanci na Woli. Tematem przewodnim były naturalne kosmetyki i naturalna pielęgnacja. Opowiem Wam po kolei co było i jak było także zapraszam do czytania i oglądania zdjęć.



Pierwszą rzeczą, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem spotkania, było pooglądanie wszystkich super ciuszków w butiku, można było także skorzystać z porad stylistki. Ja za bardzo nie zaszalałam, bo kupiłam tylko skarpetki w kaczuszki :)


Następnie wykonałam sobie komputerową analizę skóry twarzy, albo raczej została mi ona wykonana przez Dianę - jedną z organizatorek spotkania i panią kosmetolog w jednym. :) Diana prowadzi swój własny gabinet kosmetyczny - Naturale, w którym nota bene miałam jakiś czas temu wykonany masaż całego ciała - polecam taką opcję, super relaks po ciężkim dniu w pracy!


Dowiedziałam się, że mam raczej skórę suchą, przydałoby się ją częściej złuszczać, ale generalnie jest spoko :D

tu robię zdjęcie skarpetkom na insta :P potem je kupiłam :)

Organizatorki zadbały też o nasze brzuszki - przygotowany był catering ze zdrowym jedzonkiem - prawda, że ślicznie się prezentował?


Następnie wszystkie uczestniczki spotkania zasiadłyśmy razem przy stole i mogłyśmy rozpocząć część warsztatową. No dobra, ale jeszcze najpierw kieliszek prosecco ♥



Rozpoczęłyśmy od warsztatów z tworzenia naturalnych kosmetyków z marką Natura Receptura. Do wykorzystania miałyśmy m.in. suszone kwiatki nagietka, białą glinkę, różne olejki.



Stworzyłyśmy kwiatową maskę do mycia twarzy oraz saszetkę zapachową do szafy lub do kąpieli. Ja swoje wykorzystałam do szafy - teraz za każdym razem gdy otwieram szafę czuję mocny, cytrynowy zapach, super.



mina w stylu "zaje**ć ci?!" xD
Drugim punktem spotkania były warsztaty z technik masażu twarzy z marką BioUp.



Powiem Wam, że nigdy wcześniej jakoś nie poświęcałam czasu na masaż twarzy, ale teraz jak Pani nam pokazała różne techniki, postaram się częściej stosować je u siebie.




Następnie zaprezentowano nam biżuterię, ale nie taką zwyczajną. Była to biżuteria... z talerzy! Tak, robiona ze starej porcelany, świetna sprawa! Bardzo mi się takie rzeczy spodobały.



Kolejno Ewelina, czyli druga z organizatorek, zaprezentowała nam Prowansalskie świece do masażu.
Każda z nas dostała trochę ciepłego wosku żeby sobie wymasować dłonie. Też jest to fajna opcja relaksu, zapach brzoskwiniowy był piękny.


Następnie był wykład o naturalnej pielęgnacji poprowadzony przez wspomnianą wcześniej kosmetolog Dianę Bojko. Dowiedziałyśmy się także o zdrowym odżywianiu, ponieważ piękna cera to nie tylko kosmetyki, trzeba działać również od środka.


 Na koniec oczywiście wspólna fota :)


Na koniec chciałabym podziękować jeszcze raz Organizatorkom, Ewelinie i Dianie, za możliwość wzięcia udziału w takich fajnych warsztatach. Fotografkom - Monice, Wioli i Joasi za piękne zdjęcia.
Patronem medialnym spotkania była Ambasada Kosmetyczna.




Do następnego! :)

niedziela, 20 stycznia 2019

Christmas makeup with MIYO no. 39 Royal and Chocolate and Peaches palette

Cześć!
Wiem, że już prawie miesiąc minął od Świąt, pewnie już się pozbyliście choinek i zapomnieliście o tym klimacie (a może jeszcze nie?), ale ja jeszcze powracam jako Mikołajka. :)
Dziś pokażę Wam jaki makijaż wykonałam sobie na Wigilię.


Oczywiście podobny możecie wykonać na każdą inną okazję czy bez okazji, więc pokazuję.
Pierwszy raz próbowałam zrobić cut crease, oczywiście mi nie wyszło tak jak powinno :P
Nie roztarłam dobrze, ale uznajmy że to specjalnie tak geometrycznie :)



Świątecznie paznokcie możecie zobaczyć dokładniej TUTAJ.

Do makijażu użyłam cieni z paletki Makeup Revolution Chocolate and Peaches:
różowy Soft (trzeci z górnego rzędu)- na powiekę ruchomą,
beżowy Delicious (pierwszy z górnego rzędu) pod łuk brwiowy i do rozcierania,
Fioletowy cień MIYO no. 39 Royal- do załamania i na dolną powiekę,
linia wodna czarna kredka Miss Sporty Studio lash designer Gel 24h,
tusz do rzęs Lovely Curling Pump Up.


Pozostałe rzeczy do makijażu twarzy:
Podkład matujący Bielenda make-up academie matt nr 1 naturalny,
korektor Catrice Camouflage Cream 020 Light Beige,
puder Lovely Banana powder,
brązer Lovely dark Chocolate,
róż Dr Irena Eris N51 Pure Rose,
rozświetlacz Lovely Gold highlighter,
brwi - cień do brwi Golden Rose 104 oraz kredka Miss Sporty eye brow pencil 002 brown,
usta - szminka Bourjois Rouge Velvet the lipstick nr 08 Rubi's cute.


A świecący sweterek robił furorę na wigilii w pracy ^^

Dajcie znać co sądzicie o takim makijażu!

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Lovely Circus Nail Polish & Catrice Spectra Light #sylwestrowe

Tradycyjnie nadeszła kolejna okazja do zrobienia tematycznych paznokci. Dobrze, że na Sylwestra wystarczy tylko trochę błysku i już gotowe, nie trzeba się "męczyć" z różnymi wzorami :P
Przypomnę Wam najpierw moje zdobienia z poprzednich lat: czarno-czerwone dripping nails - KLIK, biało-złote - KLIK, szklane paznokcie - KLIK, czarno-srebrne - KLIK, czarno-złote - KLIK.
W tym roku postawiłam na granat i srebro.



Użyłam tutaj nowego lakieru Lovely, który niedawno kupiłam w Rossmannie - Circus Nail Polish nr 4. Od razu jak go zobaczyłam to pomyślałam, że akurat będzie na Sylwestra. Granat zmieniający się w fiolet, z drobinkami w środku. Śliczny jest.
Do tego na dwa paznokcie holograficzny Catrice Spectra Light nr 05 Holo Enchantment, który w buteleczce przepięknie się mieni na różowo i zielono. Niestety na paznokciach nie ma takiego efektu wow. :(
Zobaczcie na początek jak te lakiery wyglądają solo.





Następnie postanowiłam coś dodać, bo trochę tak za łyso mi było. A że nie chciało mi się kombinować ze skomplikowanymi wzorami, to dodałam tylko kropki i paseczki:




Jak Wam się podobają te lakiery? Wolicie granat z Lovely czy srebrne holo z Catrice?


Na koniec chciałabym Wam życzyć, aby nowy 2019 rok był co najmniej tak dobry, jak 2018. Wszystkiego najlepszego!
 

niedziela, 23 grudnia 2018

Christmas tree dotticure nails

Witajcie w tym świątecznym okresie, mam nadzieję, że zrobicie sobie przerwę miedzy pieczeniem serniczka a robieniem sałatki jarzynowej (tak jak ja w tej chwili dodając ten post) i obejrzycie moje świąteczne paznokcie.
Dla przypomnienia moje zdobienia z poprzednich lat: mikołajowe paznokcie - KLIK, choinki - KLIK, pingwinki - KLIK, dzwonki - KLIK, ciastki - KLIK.


W tym roku widzę, że tak samo jak ostatnio zainspirowałam się paznokciami Magdy :) Zobaczyłam na jej instagramie takie proste zdobienie, więc postanowiłam, że odtworzę takie na swoich pazurkach.



Wystarczyło pomalować paznokcie na czerwono oraz dwa na złoto, potem na złotym wykropkować choinkę, a na czerwonych dodać po jednej złotej i zielonej kropce. Oprócz sondy (czy nawet wykałaczki) nic więcej nie potrzeba, sprawnie poszło i świąteczny manicure gotowy! :)





Do zdobienia użyłam:

Czerwony Rimmel Lycra Pro 330 red obsession, złoty Colour Alike 515, zielony Colour Alike 570, brokatowy Essie beyond cozy, top coat Color Club.



Zdrowych, radosnych Świąt,
spędzonych w miłej, rodzinnej atmosferze,
smacznego karpia i bogatego mikołaja!
Wszystkiego dobrego kochani!

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...