środa, 12 lutego 2014

Folia transferowa galaxy || Galaxy nail transfer foil from kkcenterhk

Dziś pokażę Wam folię transferową, którą wybrałam sobie w ramach współpracy z kkcenterhk. Razem z folią otrzymałam specjalny klej.

Today I'll show you a nail transfer foil, which I received from kkcenterhk. A special glue was also attached.



Wybrałam sobie folię galaxy. Jest dość długa - 150 cm - i spokojnie starczy nam na kilka razy.

I chose galaxy diamond foil. It's long, 150 cm - it will be enough for several manicures.


Korzystałam z tutoriala zamieszczonego TUTAJ, ale przygotowałam dla Was też kilka zdjęć krok po kroku.

I used THIS tutorial to apply the foil, but I also did step by step photos for you.


Na początek pomalowałam paznokcie czarnym lakierem. Możecie to zrobić nawet dzień wcześniej, ponieważ lakier musi być suchy.

At first I painted my nails with black polish. You can do it even a day before, because the polish have to be dry.




1. Zaczęłam od pocięcia folii na małe kawałki.

1. I started by cutting the foil into small pieces.






2. Nałożyłam warstwę kleju na każdy paznokieć. Klej nieco śmierdzi, ale nie jest to uciążliwe.

2. I put a layer of glue on each nail. The glue stinks a little bit, but it's not bothersome.





3. Teraz należy poczekać aż klej przeschnie i zmieni kolor z białego na przezroczysty (u mnie minęło jakieś 5 minut).

3. Now you have to wait until the glue changes color from white to transparent (it was about 5 minutes).




4. Następnym krokiem jest przyłożenie folii do paznokcia i dobre dociśnięcie jej (ja posłużyłam się patyczkiem kosmetycznym).

4. The next step is putting the foil on you nail and then good press it (I used a cotton swab).







5. Na koniec odrywamy folię.

5. At the end we tear off the foil.





Niestety w tym momencie wyładował mi się aparat i nie zrobiłam zdjęć tuż po nałożeniu folii. Szkoda, bo wyglądało to pięknie! Efekt bardzo oryginalny, na pewno zwracający uwagę, paznokcie pięknie się mieniły (tak samo jak folia w opakowaniu) i pomyślałam, że byłyby idealne na jakąś imprezę. Powierzchnia była gładka, więc nie nałożyłam top coatu i jakoś za 2 godzinki położyłam się spać. Rano się obudziłam, spojrzałam na swoje paznokcie o wyglądałam mniej więcej TAK.

Unfortunately at that time batteries in my camera discharged so I didn't take photos just after applying the foil. It's a pity, because it looked  beautiful! The effect on nail is very original, eye-catching, beautifully shimmering nails (just like the foil in the package), and I thought that would be perfect for a party. The surface was smooth, so I didn't put a top coat on and about in 2 hours I went to sleep. In the morning I woke up, looked at my nails and I my reaction was kinda like THAT.

Folia się powycierała z końcówek paznokci, cała się zmatowiła i przykleiły się do niej jakieś brudy, włoski, nagle wszystko się lepiło, bleee. Z resztą sami zobaczcie:

The foil worn off from the tips of the nails, it became matt, had some dirt and hair on it, everything was sticky, ewww. Take a look:


Potem nałożyłam warstwę topu Sally Hansen Insta-Dri i całość zaczęła w miarę wyglądać, no ale to nie to samo co na początku... Dlatego pamiętajcie, żeby zawsze od razu nałożyć top coat!

Then I put a layer of Sally Hansen Insta-Dri and my nails started looking better, but it's not the same, not like in the beggining... So remember - always put a top coat on!








Podsumowując, polubiłam zabawę z folią, jej nakładanie jest proste, szybko możemy uzyskać ładny efekt. Mam nadzieję, że po nałożeniu top coatu trwałość byłaby lepsza. Na pewno jeszcze wypróbuję i dam znać.

To close up, I liked transfering the foil, it's easy and we can quickly get pretty nails. I hope that after applying the top coat lasting will be better. I will try again and let you know.




Przypominam o kodzie zniżkowym do KKCenterHK, na hasło "kasiatheweak" otrzymacie 10% zniżki!

I remind you about my discount coupon to KKCenterHK. By using coupon code "kasiatheweak" you will get 10% off!


poniedziałek, 10 lutego 2014

Zakupy styczniowe

Niedawno pokazywałam styczniowe zużycia, więc teraz pora pokazać, co mi w zeszłym miesiącu przybyło, a jest tego sporo.

Na początek - paczuszki z Ebaya.


Kupiłam stempel polecany przez B., do niego był dwie zdrapki - fajnie wygląda ta w kształcie dzwonu. Całość za niecałe 9 zł. Poza tym wzięłam zestaw 10 tasiemek, będą do zdobień (ok. 4,50 zł) oraz karuzele ze złotymi i srebrnymi ćwiekami w różnych kształtach (ok. 4,70 zł).


Zamówiłam również legginsy w norweskie wzory, kosztowały ok. 13 zł. Miały być długie, ale na mnie wyglądają jak 3/4. Jednak nie przeszkadza mi to jakoś bardzo, bo i tak będę je nosić do kozaków. Ale należy brać poprawkę na chińskie rzeczy, zawsze wyglądają inaczej niż na zdjęciach, są przeważnie mniejsze/krótsze.


I nowe etui na telefon za niecałe 9 zł. Chyba będzie inspiracją do paznokciowego zdobienia, w końcu zmaluję panterkę. 

Rossmann:


Isana krem do ciała granat i figa 6,99 zł - zamierzam go używać również do kremowania włosów,
Fusswohl krem do peelingu stóp 3,49 zł;
Fusswohl krem intensywny do pielęgnacji stóp 3,49 zł;
Carmex jaśmin i zielona herbata 7,49 zł - super pachnie jaśminem, w ogóle nie czuć kamfory.

Zakupy na maani.pl, zaszalałam glitterowo:


p2 Lost in glitter 040 be cool! 17 zł,
p2 050 end up glamorous! 17 zł,
Barry M 336 Magenta Glitter 13,70 zł,
Barry M 354 Amethyst Glitter 13,70 zł.
Gratis dostałam złotą tasiemkę.

Zakupy grupowe w Golden Rose, organizowane przed Diunay z pomocą Zosi. Moja część:

Galaxy 02, 11, 15, 26
Paris Magic 313
Jolly Jewels 105
Carnival 01
Holiday 85
3D Glaze 09
Nail art 145, 147

Później znowu przez Diunay, która dała cynk o lakierach China Glaze po 10 zł, oczywiście nie mogłam przejść obojętnie wobec takiej okazji i tym samym wybrałam sobie moje pierwsze chinki:


1154 - Snap My Dragon,
1212 - Shell-o,
1214 - Bottoms Up,
1190 - Toe-Tally Textured.

Dzięki Chilli udało mi się tanio kupić lakiery Orly po 18 zł:


 Orly Here comes trouble,
 Peaceful opposition
 Angel Eyes.

Na blogu Pogodowej przeczytałam, że wybiera się do Czech i może kupić chętnym coś z DM-u. Wybrałam sobie kilka produktów, które już miałam i lubiłam, oraz nowe, o których u Was czytałam same pozytywy. Za całość razem z wysyłką mi wyszło 90 zł:


Balea:
Żele pod prysznic, tym razem z serii kremowej - borówka oraz kokos i nektarynka,
odżywka do włosów z mango, moja ulubiona,
odżywka Professional oil repair,
szampon Professional Tiefenreinigung Shampoo,
mleczko pod prysznic,
żel do golenia Buttermilk Lemon,
krem do stóp Urea - mój ulubieniec,
oraz z Alverde - odżywka do włosów z hibiskusem, również jedna z ulubionych.

Zamówienie na Allegro u Promoto, były pewne kłopoty z przesyłką, moja paczka zaginęła na Poczcie, ale firma wysłała mi ją jeszcze raz a do tego dodatkowo sporo gratisów:


Moje zamówienie:
2 pilniczki, 3 x naklejki wodne z piórkami, czarna tasiemka do zdobień, taśma medyczna do przedłużania rzęs - mnie oczywiście będzie służyć do zdobień paznokciowych, cążki do skórek, korektor do lakieru oraz jedne ćwieki i jedna folia transferowa (inny wzór niż chciałam, ale trudno).
Gratisowo dostałam widoczne na powyższym zdjęciu pozostałe ćwieki oraz folię transferową, a drugą paczuszką jeszcze przyszedł zestaw folii - w środku 6 różnych folii, klej, baza+top, glitter, bulion i cyrkonie, poza tym kolejne ćwieki i ozdóbki-kwadraciki! Bardzo się z tego ucieszyłam, będę miała sporo do testowania.


W Biedronce z gazetki kosmetycznej Piękne Walentynki poczyniłam skromne zakupy:


Zestaw Nivea kremowy olejek pod prysznic + balsam pod prysznic 16,99 zł,
musująca kula do kąpieli z kolczykami 5,99 zł.
Planuję jeszcze dokupić maskę do włosów Eveline, może te szaszetki z Biovaxu i peelingi Joanny, ale nie widziałam ich akurat w tej Biedronce.

W IKEA wreszcie znowu pojawiły się Helmery, więc kupiłam lakierom nowe mieszkanko. Później się pochwalę jak mieszkały przed i po (po zakończeniu konkursu, żebyście nie mogli wcześniej policzyć lakierów ;p).


Na Helmerze stoi kwiatek (9,99 zł) w osłonce (5,99 zł) również z Ikei (długo chyba tu nie postoi, bo moja kotka ciągle chce go gryźć :/), kupiłam również drugą taką osłonkę z zamiarem trzymania w niej pędzli, ale na razie mam w niej mgiełki z B&BW.

A oprócz tego jeszcze zestaw 3 świec o bardzo słodkich zapachach (9,99 zł), niestety po odpaleniu prawie w ogóle ich nie czuć, a do nich świecznik (5,99 zł).


W Bath&Body Works akurat trwały wyprzedaże i promocja kup 2 produkty a 2 dostaniesz gratis. Tym samym kupiłam 4 produkty za 54 zł:


Żel pod prysznic Sweet Peony Dream,
Kremowy żel pod prysznic Country Chic Campagnard,
Lotion do ciała Pure Paradise,
Krem do ciała potrójnie nawilżający Coconut Lime Breeze.

W The Body Shop znowu była promocja 1 + 1 na bananową serię. Kupiłam dwie odżywki - jedną dla siebie a drugą dla Cathy, za to, że zrobiła mi taki śliczny szablon.
Moja recenzja odżywki - TUTAJ.


 Super-Pharm:


Killys, preparat do paznokci witaminowa bomba ok. 12 zł,
Dairy fun sole do kąpieli w promocji 1 + 1 gratis 2,49 zł;
Dove go fresh antyperspirant 9,99 zł.

Któregoś dnia u kendall zobaczyłam ten topper z Claire's i wiedziałam, że muszę go sobie kupić:


Claire's Dizzy 13,90 zł. Taka namiastka Clowning around od Lush Lacquer :)

I jeszcze później w Rossmannie kupiłam lakiery Miss Sporty z serii Oh My Gem!:


 Oh My Gem! 003 i 004, po 8,49 zł.

Na koniec paczuszka od kkcenterhk:


Naklejki już mogliście zobaczyć TUTAJ, a o folii wspomnę w następnym poście.

Uff to już koniec. Trochę się w styczniu obkupiłam, dlatego na luty dałam sobie bana. Co prawda zamówiłam kilka lakierów, ale więcej już nie kupuję, kolejne dopiero na targach w marcu. :)

piątek, 7 lutego 2014

Naklejki wodne czaszki || Skull water decals from kkcenterhk

Dziś pokażę Wam naklejki wodne, które dostałam od KKCenterHK. Wybrałam sobie czaszki, ponieważ bardzo lubię ten motyw. Jako lakier bazowy posłużył mi Avon Night Violet, który pokazywałam w poprzednim poście.

Today I'll show you water decals, which I received from KKCenterHK. I like skulls, so I chose Rock Skull Water Decals. As a base color I used Avon Night Violet, which I showed in previous post.


Naklejki wodne nałożyłam na paznokcie palca środkowego i serdecznego, a na pozostałych położyłam warstwę Golden Rose Carnival 01.

I put the decals on nails of my middle and ring finger. On other nails I used one coat of Golden Rose Carnival 01.


Naklejki nakładają się w miarę dobrze, ale dostały mi się pod nie pęcherzyki powietrza, co widać szczególnie przy tej większej naklejce. Z poprzednimi naklejkami tego problemu nie miałam (KLIK, tutaj też pokazałam po kolei jak nakładać takie naklejki na paznokcie).

The decals applies pretty well, but couple air bubbles appeared, you can see that especially on the bigger decal. With my previous water decals I haven't got this problem (CLICK, here you can also see tutorial how to apply water decals).







Jak Wam się całość podoba? Przyjemnie mi się nosiło taki mani, a ten Carnival kojarzył mi się z rozbryźniętymi kośćmi :D

How do you like it? That Carnival reminds me of broken bones :D


Przypominam o kodzie zniżkowym do KKCenterHK, na hasło "kasiatheweak" otrzymacie 10% zniżki!

I remind you about my discount coupon to KKCenterHK. By using coupon code "kasiatheweak" you will get 10% off!



środa, 5 lutego 2014

Avon, Nailwear pro+, Night Violet

Dziś opiszę Wam lakier do paznokci z Avonu. Ma on inną buteleczkę niż zwykle, ponieważ pochodzi z Diamentowej Edycji.



Konsystencja w sam raz, ani za rzadka ani za gęsta. Pędzelek typowy dla avonowych lakierów, długi, płaski, szeroki, równo ścięty.

Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy.

Kolor to bardzo ciemna śliwka, w cieniu lub w sztucznym świetle wydaje się być nawet ciemno brązowy, taki czekoladowy, kojarzy mi się z kakao. Ma w sobie jaśniejszy shimmer, połyskujący na czerwono/jasno różowo/fioletowo. Wydaje mi się, że jest nieco podobny do Essie Sable Collar (sądząc po Waszych swatchach, bo ja tego Essiaka nie posiadam), jednak Avon ma więcej fioletowych nut.


Lakier dość szybko wysycha, po kilku minutach od pomalowania sprawdzałam dotykając palcem i nic mi się nie odcisnęło, ale dla pewności dodałam jeszcze warstwę Sally Hansen Insta-Dri, bo zaraz kładłam się spać, a nie chciałam się budzić z pościelowymi wzorkami.

Po trzech dniach zauważyłam lekko starte końcówki, tego dnia też dodałam do niego zdobienie (o którym w następnym poście), które nosiłam kolejne 3 dni bez żadnych uszczerbków.

Zmywanie bezproblemowe, lakier nie barwi paznokci ani skórek.

Powyższe zdjęcia były robione w sztucznym świetle, aparat jakoś wyciągnął fiolet z tego lakieru, a na żywo widziałam w nim brąz. Poniższe zdjęcia już w świetle dziennym.








Mnie bardzo ten lakier się spodobał i stał się jednym z moich ulubieńców.
A Wam jak się podoba?

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...