poniedziałek, 18 listopada 2013

Receptury Babuszki Agafii, szampon do wszystkich rodzajów włosów z łupinami cebuli i żytnim chlebem

Lubicie Babuszkę Agafię? Bardzo dużo czytałam o tych szamponach i odżywkach na Waszych blogach, więc jak tylko nadarzyła się okazja, zaopatrzyłam się w dwa szampony i dwie odżywki (podczas mojego pobytu w Gruzji).

Dziś przedstawię szampon do wszystkich rodzajów włosów, z łupinami cebuli i żytnim chlebem (nawiasem mówiąc, bardzo ciekawe połączenie)




Szampon znajduje się w dużej, plastikowej butli, mieszczącej 600 ml.
Otwarcie odkręcane, po odkręceniu mamy duży otwór, przez który może nam się wylać za dużo produktu. W moim przypadku dosyć śmiesznie musiałam otwierać, ponieważ butla spadła mi na ziemię i pękła przy szyjce korka, dlatego miałam ułatwione otwieranie - wystarczyło tylko unieść korek.


Konsystencja z jednej strony żelowa, ale nieco rzadka, dlatego tak jak wspomniałam, trzeba uważać, by nie wylać za dużo.


Zapach trudno mi jednoznacznie określić, jest taki kremowo-ziołowy.

Jeśli chodzi o działanie, to szampon dobrze się pieni, dobrze myje włosy, nie plącze, nie obciąża, nie wzmaga przetłuszczania. Ogólnie rzec biorąc, jest to dobry szampon, ale jakoś mam wrażenie, że szybko zużyłam taką dużą butlę, więc nie jest zbyt wydajny.

Skład dla zainteresowanych:


Podsumowując, szampon jak szampon, niczym specjalnym się nie wyróżnia, więc czy warto go specjalnie zamawiać lub sobie przywozić z zagranicy? Nie wiem, mam jeszcze jeden w zapasie, jak go zużyję to wtedy o tym pomyślę.

czwartek, 14 listopada 2013

Orly, Melodious Utopia

Dziś pokażę Wam mój pierwszy lakier Orly, który udało mi się dorwać na wyprzedaży blogowej u Mani.



Lakier ten pochodzi z kolekcji wiosna 2013 Hope and Freedom.

Kolor jak widać to żółty, jednak nie taki zwyczajny, bo zawiera w sobie shimmer połyskujący na różowo-pomarańczowo, czym oczywiście mnie urzekł. Jak dla mnie mógłby on być bardziej widoczny, ale i tak w słońcu czy sztucznym świetle lakier ładnie błyszczy.


Pędzelek klasyczny, długi, cienki - takie lubię najbardziej. Bardzo mi przypadła do gustu gumowa zakrętka, dzięki czemu wygodnie się trzyma.
Konsystencja raczej z tych rzadszych, ale dobrze mi się malowało.
Do pełnego krycia potrzebne są dwie grubsze warstwy albo trzy cieńsze (lewą rękę udało mi się ładnie pomalować dwoma warstwami, a na prawej - jak zwykle tutaj mi gorzej wychodzi - potrzebna była trzecia, ponieważ widoczne były jeszcze prześwity).



w świetle dziennym, kolor dobrze oddany


I jak Wam się podoba ten lakier? Mnie się bardzo spodobał, z resztą sam pędzelek i to, że mi się bardzo dobrze malowało zachęciły mnie do kupna innych lakierów Orly.

wtorek, 12 listopada 2013

Wygraj wybraną parę okularów od Firmoo!

Ostatnio pokazywałam Wam moje nowe okulary od Firmoo.
Przypominam, że jeśli zamawiacie pierwszą parę okularów, płacicie tylko za wysyłkę - więcej informacji TUTAJ.





Jednak tym razem możecie u mnie wygrać wybraną parę okularów zupełnie za darmo, bez żadnych kosztów! Firmoo jest sponsorem rozdania.

Możecie wybrać sobie dowolne okulary (korekcyjne, zerówki bądź przeciwsłoneczne) z Classic Series.

http://www.firmoo.com/classic-series.html


Jedna osoba wygrywa wybraną parę okularów, a dla chętnych, kolejnych 5 osób Firmoo przygotowało vouchery na 50% zniżki i wysyłkę gratis.
Firmoo wysyła nie tylko do Polski, ale także do innych krajów - szczegóły TUTAJ.

Rozdanie trwa od dzisiaj przez tydzień, tj. 12.11. do 19.11.

W komentarzu napiszcie, pod jakim nickiem obserwujecie mojego bloga, które okulary sobie wybieracie (z Classic Series) i podajcie adres e-mail.
Dodatkowy los można otrzymać, polecając program First Pair Free na swoim Facebooku.

Zwycięzcy zostaną wybrani losowo. Skontaktuję się z Wami mailowo i powiem co i jak dalej.

Schemat zgłoszenia:

Obserwuję jako:
e-mail:
Wybieram te okulary:
Gram o voucher: Tak/Nie
Udostępniłam(em) informację na FB: Tak (link)/ Nie

Życzę powodzenia!

piątek, 8 listopada 2013

Okulary od Firmoo

Jakiś czas temu napisała do mnie Tina z Firmoo, że mogę sobie wybrać kolejne okulary z ich oferty. Bardzo się z tego ucieszyłam, bo akurat planowałam zmianę oprawek.


Zamówienie jest bardzo szybko realizowane, około 2 dni, po czym następuje wysyłka kurierem. Po kolejnych 5 dniach miałam już paczuszkę u siebie.


Wybrałam sobie okulary w kolorze black/tortoise, model #CP6061.


Możecie sobie zamówić pierwszą parę okularów gratis, płacąc tylko za koszty wysyłki (chyba ok. 18$) - więcej informacji TUTAJ.

Oferują również współpracę z blogerami - wystarczy się zgłosić TUTAJ.

Bardzo fajną opcją jest system Virtual Try-On.
Dodajemy swoje zdjęcie i możemy zobaczyć, jak okulary będą prezentowały się na naszej twarzy.

W paczuszce razem z okularami otrzymujemy etui, ściereczkę, miękki pokrowiec oraz śrubokręt.

Ja jestem z tych okularów bardzo zadowolona. Są lekkie i wydają się być solidnie wykonane, pomimo tego, że całe są plastikowe.

A teraz pokażę Wam, jak się prezentują na mnie:



Już powoli się do nich przyzwyczajam, bo wcześniej nosiłam zupełnie inne oprawki, i w tych wyglądałam trochę jak nie ja. :)

Na koniec mam dla was kod zniżkowy 30$ na okulary z klasycznej serii.
Ważny tylko 5 razy przez najbliższe 2 tygodnie, więc kto pierwszy ten lepszy.
Kod kuponu: KASIATHEWEAKBLOGS4

środa, 6 listopada 2013

Zakupy październikowe

Ostatnio pokazywałam Wam październikowe zużycia, więc w ramach równowagi (no może nie do końca, bo zakupów jest więcej ;p) dziś pokażę Wam, co mi przybyło w zeszłym miesiącu.

Może na początek drobne zakupy z Bath&Body Works, poczynione w ramach promocji 2 + 2.


Tym sposobem przybyły mi 4 żele antybakteryjne w cenie dwóch (15,98 zł).

Kolejne zdobycze w ramach akcji InStyle Szaleństwo zakupów, przy zakupach za ponad 200 zł w Złotych Tarasach, można sobie było wybrać jakiś prezent - ja wybrałam zestaw z Pat&Rub, bo od dawna miałam ochotę na coś z tej firmy, ale szkoda mi było pieniędzy. A teraz mam w sumie za darmo masło do ciała i krem do rąk z  rewitalizującej serii.


 Zakupów ubraniowych zwykle nie pokazuję, ale bluzie z Pusheenem nie mogłam się oprzeć i wiem, że sporo z Was też sobie taką kupiło, więc i ja swoją pokażę:


Woski z Yankee Candle - 10 stuk w cenie 8:


Zakupy w Biedronce:


DeBa szampon dodający objętości (5,99 zł), Ladycode by Bell CC krem (12,99 zł), konturówka w płynie - eyeliner (6,99 zł) - już testowany, ma twardą końcówkę z taką jakby gąbeczką, co średnio mi odpowiada oraz Lip Smacer o smaku Fanty (6,99 zł).

W Hebe podczas promocji -40% na markę Catrice wybrałam:


Catrice lakier piaskowy, żel do stylizacji brwi oraz Topła krem-koncetrat do rąk - pani w kasie mówiła, że to bardzo dobry krem, zobaczymy czy miała rację.

Zakupy z SuperPharm:


 Lady Speed Stick (6,99 zł) - mój pierwszy dezodorant w sztyfcie, jestem z niego bardzo zadowolona, Garnier Hydra Adapt łagodzący lekki krem (coś ok. 13 zł) + do tego płyn do demakijażu 2w1 był gratis.

W Deichmannie kupiłam sobie kozaki, pisałam już trochę o nich na swoim FB.


Zamówienie z colorowo.pl:


487 GDN - Daleko do Sopotu?, 470 LDZ - Biała Fabryka, Typografia B i Typografia J.

Zamówienia z Ebaya:


Kolorowe neonowe ćwieki (6 zł) + zestaw sond (8 zł)


Podróbka Tangle Teezera za 5 zł. Cieszę się, że kupiłam tylko podróbę, bo nie rozumiem fenomenu i o co całe to halo.

Poza tym zamówiłam sobie obudowy na telefon, ale nie doszły :( Sprzedawca wysłał jeszcze raz, także jeszcze muszę się uzbroić w cierpliwość.

Na koniec moja wygrana w rozdaniu u Mani.


A w środku...


tyyyle dobroci :)

Jak by to powiedziała Ewa Chodakowska: cieszę się, że dotrwałaś ze mną do końca. xD
O czym chcielibyście najpierw przeczytać?

poniedziałek, 4 listopada 2013

Zużycia październikowe

Tradycyjnie na początku każdego miesiąca, pokazuję Wam zużycia z poprzedniego. Tym razem mam dosyć mało produktów, ale zawsze coś.







1. Isana, Rasier Schaum, pianka do golenia o zapachu brzoskwini - dobra pianka, ułatwia golenie, jest wydajna i ma przyjemny zapach.

Pełna recenzja --> TUTAJ












2. Lirene, delikatny kremowy żel do mycia twarzy -
jeszcze w starym opakowaniu, ale już mam zakupiony nowy i niedługo napiszę pełną recenzję. Jest to bardzo dobry żel, jeden z moich ulubionych. Bardzo dobrze radzi sobie z demakijażem twarzy.












3. Original Source, żel pod prysznic Cactus & Guarana -
bardzo lubię żele OS za ich świetne zapachy. Ten jest taki uniwersalny, można powiedzieć, że unisex. Świeży, lekko cytrusowy, orzeźwiający. Nie zachwycił mnie jakoś bardzo, że bym chciała do niego wracać. Z resztą nawet nie wiem, czy jeszcze jest dostępny, bo to była sezonowa edycja.













4. Lirene, Youngy20, krem BB -
kolejny dobry produkt, ładnie wyrównuje koloryt, krycie lekkie. Kolor może być nieco za ciemny dla bladziochów.
Poświęcę mu osobną recenzję.










5. Pharmaceris C, Cellu Free, antycellulitowy krem-żel - w zastępczym opakowaniu, normalnie wygląda TAK. Spodziewałam się po nim czegoś lepszego, a działanie ma praktycznie takie samo, jak inne, tańsze tego typu kosmetyki, czyli lekko ujędrnia i napina skórę, ale cellulitu nie zmniejszy. Plus za szybkie wchłanianie.




6. Wibo, Eyebrow Stylist, brązowy żel stylizujący do brwi - bardzo dobry produkt, ładnie podkreśla brwi, nadając im kolor i ujarzmiając włoski. Co prawda szczoteczkę ma trochę niewygodną, ale da się do niej przyzwyczaić.

Pełna recenzja --> TUTAJ


I to by było na tyle.
Miałyście któryś z tych produktów?

sobota, 2 listopada 2013

Halloween make-up

W poprzednim poście pokazywałam Wam halloweenowy manicure (TUTAJ), a dziś jeszcze pozostanę w tym temacie i pokażę Wam, jaki zrobiłam make-up i jak wyglądałam na halloweenowej imprezie.

Kiedy zobaczyłam TEN make-up u Justyny, to tak mi się spodobał, że musiałam go zgapić (pominęłam ranę, bo już nie chciało mi się z tym bawić). Później jeszcze przejrzałam YT i znalazłam tutorial u Red Lipstick Monster. Wykonanie jest naprawdę bardzo proste, a efekt świetny, wszystkim się podobał.



Makijaż trzymał się na mojej twarzy 9 godzin praktycznie bez żadnych uszczerbków. Jedynie usta troszkę się starły od jedzenia i picia (a specjalnie piłam przez słomkę ;p).

Na koniec jeszcze ja w całej okazałości:


I co sądzicie? Przestraszyliście się?

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...