Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piasek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piasek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 grudnia 2016

Sally Hansen Sugar Coat, 400 Sweetie

Dziś pokażę Wam piaskowy lakier z Sally Hansen, nazywany lakierem o strukturze cukru. Ja swój egzemplarz kupowałam dosyć dawno w Internecie i myślę, że w tradycyjnych sklepach raczej ich nie dostaniecie.



Pędzelek średniej grubości, równo ścięty.
Konsystencja nie za gęsta, lakier dobrze się rozprowadza po paznokciach.
Do pełnego krycia potrzebne są 2 warstwy i tyle widzicie na zdjęciach. Lakier szybko wysycha, także to jeden z plusów "piaskowców". :)


Kolor 400 Sweetie to typowy żółtek. Trochę taka jajecznica. :D Myślę, że dla wielu będzie to letni lakier, ale ja się nie rozgraniczam. Przyjemnie mi się go nosiło na paznokciach i przy obecnej, zimowej pogodzie.




Jak Wam się podoba taki żółty piasek? Nosilibyście takie paznokcie teraz, czy raczej latem? A może wcale?

środa, 20 stycznia 2016

KIKO Cupcake 656 Pistachio

Ale dawno mnie tu nie było! Niestety sesja trochę mnie pochłonęła, ale większa część już za mną, zostały tylko 3 egzaminy. Trzymajcie kciuki, to na początku lutego już wrócę do regularnego blogowania i odwiedzania Waszych blogów. :)

Dziś pokażę Wam kolejny lakier KIKO z kolekcji Cupcake, tym razem nr 656 Pistachio, który udało mi się dorwać na wyprzedaży w sklepie KIKO. Poprzednie z tej kolekcji do obejrzenia: truskawka - TUTAJ, jaśmin - TUTAJ, anyż - TUTAJ, ananas - TUTAJ.





Pędzelek nieco szerszy niż normalnie, równo ścięty, wygodnie się nim maluje.
Konsystencja lakieru należy raczej do tych gęstszych. 


Do pełnego krycia potrzebne są 2 warstwy i tyle możecie zobaczyć na zdjęciach.

Kolor 656 został nazwany pistacją. Zielona piaskowa baza zawiera w sobie niebieskie i pomarańczowe drobinki.






Lakier szybko wysycha, piaskowa struktura szybko się uwidacznia i lakier jest już praktycznie utwardzony po ok. 10 minutach od pomalowania, więc szybko możemy wracać do innych zajęć. W dotyku lakier jest lekko chropowaty, co ja bardzo lubię i często wtedy dotykam swoje paznokcie. :)
Podobnie jak w przypadku poprzenich piasków może zdarzyć się, że drobinki nam się zbiorą na brzegu paznokcia, więc aby o nic nie zahaczyć lepiej je od razu spiłować.






Jak Wam się podoba pistacja? Mnie przyjemnie się go nosiło, aczkolwiek pozostałe kolory chyba bardziej mi się podobały.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Lovely, Summer sand nr 6

Dziś pokażę Wam kolejny lakier z letniej kolekcji Lovely Summer sand. Poprzednio pokazywałam turkus nr 5 - KLIK. A teraz czas na numer 6.



Buteleczka jest typowa dla lakierów Lovely, okrągła.
Pędzelek dość szeroki, równo ścięty.


Konsystencja lakieru jest w sam raz, może ciut w stronę tej gęstszej, dobrze się nim maluje.
2 warstwy dobrze kryją, chociaż jeszcze pod światło widziałam prześwitujące końcówki, ale nie przeszkadzało mi to.


Wysychanie nie jest błyskawiczne jak to mają w zwyczaju niektóre piaski. Potrzeba mu ok. 15 - 20 minut do utwardzenia. Może dlatego, że też ta struktura nie jest bardzo wyraźna. W dotyku tylko leciutko chropowata, nawet mniej niż turkus nr 5. I tutaj też lakier mi się kojarzy z odgniotami z pościeli, albo tak jak by zbąbelkował na paznokciu.
Wykończenie lakieru jest lekko błyszczące.


Natomiast kolor nr 6 jest bardzo ładny, jasna zieleń, trochę taka "shrekowa". Zawiera w sobie ciemnozielone drobinki, które chyba mają dawać ten piaskowy efekt, jednak są dość słabo widoczne.

A co do trwałości, to 5 dnia noszenia pojawiły mi się małe odpryski na dwóch paznokciach.







Na koniec jeszcze zdjęcie z Instagrama, z chillingu na działce:
https://instagram.com/p/3mAJnvl1iU/?taken-by=kasiatheweak

Podsumowując, mimo słabej piaskowej struktury, lakier mi się podoba, w dużej mierze to zasługa koloru.
A Wy co o nim sądzicie?

sobota, 11 lipca 2015

Lovely, Summer sand nr 5

Dziś pokażę Wam lakier, który dość niedawno pojawił się w Rossmannie, a mianowicie piasek z nowej, letniej kolekcji Lovely Summer sand.


Buteleczka jest typowa dla lakierów Lovely, okrągła.
Pędzelek dość szeroki, równo ścięty.


Konsystencja lakieru jest w sam raz, może ciut w stronę tej gęstszej, dobrze się nim maluje.
Do pełnego krycia potrzebne są 2 warstwy.


Kolor nr 5 to taki turkusowy, morski niebieski z zielonymi nutami. Zawiera w sobie ciemnoniebieskie drobinki, jednak słabo widoczne (nie tak jak w KIKO Cupcake). Poza tym w buteleczce widoczny jest jeszcze niebieski mikrobrokat, ale na paznokciach ginie.


Lakier szybko wysycha do piaskowej struktury, ale nie jest to taka wyraźna faktura. W dotyku tylko leciutko chropowata, więc nie ma obaw żeby o coś zahaczała. W sumie wolałabym jednak wyraźniejszą strukturę, bo ta czasem mi wygląda tak jakby lakier był odgniecony od pościeli.
Wykończenie lakieru jest lekko błyszczące.






Podsumowując, wiecie, że ja bardzo lubię piaski, więc i z tego jestem zadowolona. Chociaż faktura mogłaby być nieco inna, to kolor jest bardzo fajny na lato.
A Wy co o nim sądzicie?

czwartek, 18 czerwca 2015

Essie, Belugaria

Dziś pokażę Wam chyba najbardziej kontrowersyjny lakier Essie - jedni go kochają, a drudzy nienawidzą. Mowa o lakierze strukturalnym o nazwie Belugaria. Pochodzi on ze świątecznej kolekcji na 2013 rok.


Tak jak wspomniałam jest to lakier strukturalny, już raczej ciężko go nazwać piaskowym, bo mamy tu właśnie "grubą" strukturę. Czarna baza zawiera w sobie grudki, przez co konsystencja jest gęsta, lakier szybko wysycha i trzeba go odpowiednio nakładać. Nie rozpłynie się przy skórkach, dlatego ciężko mi było blisko nich pomalować. Ale ogólnie jakichś dużych problemów mi nie sprawił. 1 warstwa już może dać pełne krycie, jednak w kilku miejscach widziałam pod światło prześwity, dlatego też w te "dziury" dociapałam drugą warstwę.

Pędzelek lakieru klasyczny, cienki, równo ścięty.


Oprócz czarnej bazy, która według mnie wygląda jak gorący asfalt/smoła/błoto lakier zawiera w sobie holograficzne heksy.
Drobiny mogą zbierać się na końcach paznokci, dlatego też ja zaraz po pomalowaniu trochę je spiłowałam. Ale i tak w dotyku lakier jest bardzo chropowaty, więc raczej nie polecam zakładania rajstop gdy macie go na paznokciach.


Jeśli chodzi o trwałość to nie jest najlepiej, bo już drugiego dnia zauważyłam lekko starte końcówki, a potem też mały odprysk. Na szczęście wszystko da się ładnie "załatać", nie widać, że lakier był uzupełniany, dlatego dzięki temu można go długo nosić, jeśli chcecie co jakiś czas domalowywać.



Jakiś czas temu w Sinsay kupiłam sweterek, który idealnie się komponuję z Belugarią - też jest czarny i ma holograficzne dżety, więc są praktycznie takie same! :)





Podsumowując, lakier mimo tego (a może właśnie dlatego?), że jest taki "ciężki", skradł moje serce i bardzo dobrze się czułam w nim na paznokciach.
A Wy co o nim sądzicie? Yeah czy bleh? ;)

piątek, 22 maja 2015

Golden Rose Holiday 81

Dziś opiszę Wam kolejny neonowy piasek z Golden Rose (poprzednio pokazywałam numer 78 - KLIK), który niestety w Polsce nie jest dostępny. Ja swój egzemplarz mam z Gruzji.



Pędzelek klasyczny, średniej grubości, równo ścięty.


Konsystencja w sam raz, lakier dobrze rozprowadza się na paznokciach.
2 warstwy dość dobrze kryją, ale ja gdzieniegdzie widziałam prześwity, więc dołożyłam trzecią.


Kolor to neonowa zieleń, od razu rzuca się w oczy. Zawiera w sobie delikatny srebrny mikroshimmer, który ładnie połyskuje.
Wysychanie szybkie, za to właśnie lubię piaskowe lakiery - można kłaść się spać bez obaw o odciski. :)

Jeśli chodzi o zmywanie, to nie jest bardzo trudne, wystarczy tylko dłużej przytrzymać wacik i mocniej potrzeć.






A Wy co sądzicie o tym kolorze? Nosilibyście, czy może zbyt neonowy?

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...