Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 czerwca 2018

Lovely, Style Diary, lakier do paznokci nr 5

Witajcie w Dzień Dziecka!
Czy ktoś jeszcze pamięta jak parę lat temu robiło się na ten dzień kolorowe paznokcie? Mi się przypomniało dzisiaj z rana, więc już nie było czasu żeby zmywać i malować na nowo. Znalazłam swój ostatni post na blogu z tej serii - KLIK - było to w 2014 roku, więc chyba tradycja wygasła :(

W każdym razie, dziś też mam dla Was wesoły kolor. Pokażę Wam nowość z firmy Lovely - lakier z serii Style Diary. Od razu zwróciły one moją uwagę gdy przechodziłam w Rossmannie przy szafie Lovely, no i udało się zdecydować (póki co) na jeden kolor.



Wybrałam odcień nr 5. Pomarańczka, idealna na letnie dni (choć wiecie, że ja to się nie rozgraniczam i neonowelove zawsze).


Pędzelek gruby, zaokrąglony na końcu.
Konsystencja w sam raz, nie za rzadka i nie za gęsta. 2 warstwy wystarczają do pełnego krycia. Na wierzchu mam jeszcze top coat Seche Vite.




No i co tu dużo mówić, ten kolor jest świetny! Bardzo mocny, zarówno w słońcu jak i w cieniu, żarówiasty (co by nie powiedzieć oczoj**ny), a na żywo chyba jeszcze bardziej niż na zdjęciach! ♥.♥
Trwałością też jestem pozytywnie zaskoczona, 5 dni noszenia a on prawie jak nowy, jedynie leciutko starte końcówki.




Podsumowując, ja jako fanka neonów od razu pokochałam tę pomarańczkę, i już mam chrapkę na pozostałe kolory z tej serii! Szczególnie, że i cena jest niewysoka (8,99zł za 8ml), a można też często je dorwać w promocji. Nic tylko brać! ^^


piątek, 30 marca 2018

Easter bunny and quail eggs mani

Witam, witam, Wielkanoc już bliziutko, jeszcze macie chwilę na upieczenie makowców, serniczków, mazurków - ja właśnie upiekłam babkę i sernik, a teraz piszę do Was, gdy piecze mi się pasztet :) Moje kulinarne poczynanie możecie śledzić na moim instagramie.
Chwila na przygotowanie tematycznych paznokci także jeszcze powinna się znaleźć, więc zapraszam po inspiracje.
Dla przypomnienia moje zdobienia z poprzednich lat: kurczaki, pisanki, zajączki, kurczaczki w jajkach, mix wszystkiego po trochu.


W tym roku postanowiłam zrobić na jednym paznokciu zajączka, a reszta kolorowa z biało-czarnymi kropeczkami (użyłam toppera który znacznie ułatwił sprawę) - coś a'la przepiórcze jajeczka :)
Inspirowałam się TYM zdobieniem pshiiit.



na prawej ręce też jest, a jakże


Do zdobienia użyłam:
Avon Nailwear Pro+ Inspire, Golden Rose Rich Color 15, Rich Color 46, 35, Diadem 28, Golden Rose Jolly Jewels 123



A jeszcze tak dla odmiany, żeby nie było zbyt świąteczne - poniżej paznokcie w moim naturalnym otoczeniu :D czyli na siłowni, tutaj akurat szybka fotka w przerwie wyciskania na klatę :)

https://www.instagram.com/kasiatheweak/



Kochani życzę Wam wspaniałych Świąt Wielkanocnych, spokojnych, rodzinnych, pogodnych.
Smacznego jajka i mokrego dyngusa! :)


niedziela, 18 marca 2018

Penguin manicure, czyli stemplowe pingwinkowe naklejki

Dziś pokażę Wam zimowe paznokcie. Tak, jeszcze zdążyłam, ha! Jeszcze mamy kalendarzową zimę, ale u mnie także za oknem leży śnieg, więc pazurki pasują do obecnej aury. ;)


Wykorzystałam płytkę do stempli B. Loves Plates B.10 Merry Christmas i zrobiłam stemplowe naklejki. Odbiłam wzór czarnym lakierem i potem bezpośrednio na stemplu wypełniałam środki pingwinków. Tak to wyglądało:


Kolejno na pomalowany wzór nakładamy bezbarwny top coat, chwilkę czekamy i pęsetą ściągamy gotową naklejkę, następnie przekładamy ją na paznokieć.



Trochę z tym roboty jest, ale na pewno szybciej by poszło, gdybym miała więcej stempli. A przez to, że miałam tylko 3, to sporo czasu mi się zeszło. Z tego względu też na prawej ręce zrobiłam tylko dwie naklejki. :P





Do zdobienia użyłam:
Płytka do stempli B. Loves Plates B.10 Merry Christmas, czarny lakier do stempli BLP01 B. a Dark Knight, biały Flormar Matte M01 White Board, a jako podkład niebieski Golden Rose Color Expert 43.


Keep calm and stamp your nails! ♥

Jak Wam się podobają pingwinki?

wtorek, 13 lutego 2018

Walentynkowe serduszka z B. Loves Plates B.00 Rainbows & Unicorns

Już od dawna miałam ochotę zrobić zdobienie serduszkowe z B. Loves Plates, a że Walentynki to idealna okazja i serduszka otaczają nas z każdej strony, więc i u mnie jest, klasycznie, tematyczne zdobienie. (Paznokcie z poprzednich lat: brokatowe serduszka - KLIK, czarne serduszkowe stemple - KLIK, czerwone róże - KLIK, biało-czarne kropeczki - KLIK).


Na początku pomalowałam paznokcie żółtym Orly Key Lime Twist. Potem różnymi kolorami "naciapałam" plamki - to stanowiło bazę pod stemple. Użyłam fioletu Orly Saturated, czerwieni Orly Skate Park oraz niebieskiego Colour Alike 487 Daleko do Sopotu? (apropo - na Insta możecie zobaczyć z jaką formą startuję redukcję :D).
Jak Wam się podoba sama baza?




Później czarnym lakierem do stempli BLP01 B. a Dark Knight stemplowałam wzór serduszek z płytki B.00 Rainbows & Unicorns. Świetne są takie wzory w negatywie (czy jak to się poprawnie nazywa?), bo robimy kolorową bazę nie przykładając do niej większej uwagi i stemplujemy już tylko jednym kolorem, a nie musimy się bawić w kolorowanie serduszek na stemplu czy robienie naklejek :)
Na koniec oczywiście warstwa topu Sally Hansen Insta-Dri i pazurki gotowe!





Co sądzicie o finalnym efekcie? Wyszło mi jak w logo B. Loves Plates? :)

Jakie macie plany na Walentynki? Obchodzicie to "święto"? Bo kiedy pytają mnie, co robię w Walentynki, odpowiadam - to środa, idę na siłownię :D

sobota, 30 grudnia 2017

Sylwestrowe red&black dripping nails

Znowu okazja do zrobienia paznokci, nie mogło być przecież inaczej. :) Dziś zapraszam Was do obejrzenia moich sylwestrowych paznokci.
W poprzednich latach mogliście zobaczyć zdobienie biało-złote - KLIK, szklane paznokcie - KLIK, czarno-srebrne - KLIK, czarno-złote - KLIK. Tym razem naszła mnie ochota na dripping nails.


Nie ukrywam, że "ociekające" paznokcie robi się łatwo, a efekt jest bardzo fajny. Postawiłam na kolorystykę czerwono-czarną. Czerwone paznokcie z czarnym dodatkiem, a jeden dla kontrastu czarny ze spływającą czerwienią. Miałam w zamyśle zmatowić bazowy kolor, żeby tylko ten fragment ociekający się błyszczał, ale niestety mój matowy top coat nie zadziałał. Tylko jednego paznokcia zmatowił (widzicie powyżej), a reszta została błyszcząca. Mieliście tak kiedyś?
Na ściekający lakier jeszcze dołożyłam brokacik z Golden Rose, żeby tu coś jeszcze się działo :) Na wierzch top coat Sally Hansen Insta-Dri.



Za to na kciuku możecie zobaczyć jak miały się prezentować wszystkie paznokcie:

 




Do zdobienia wykorzystałam:





Czerwony China Glaze 1154 Snap My Dragon, czarny Eveline Vinyl Gel 211, Golden Rose matte top coat (nie zadziałał :/), brokat Golden Rose Nail Art 147, top coat Sally Hansen Insta-Dri.


Co sądzicie o takich "ociekających" paznokciach? Podoba Wam się błyszcząca wersja, czy jednak lepsze by były wszystkie zmatowione, tak jak kciuk?


No i jako, że to już ostatni wpis w 2017 roku, życzę Wam samych sukcesów w 2018 roku, dużo zdrówka, szczęścia, i niech kolejny rok będzie jeszcze lepszy!

środa, 20 grudnia 2017

Co nowego w Los Angeles, czyli spotkanie z marką NCLA

W zeszłą sobotę miałam przyjemność uczestniczenia w spotkaniu z marką NCLA, znaną ze swoich naklejek na paznokcie i lakierów używanych przez gwiazdy. Mogłam tym samym zbliżyć się do Beyonce lub bajek Disneya :) I Wy też będziecie mogli, więc czytajcie do końca!


Spotkanie zorganizowała Ania, którą na pewno znacie z bloga B-for-beautiful-nails lub z cudnych płytek do stempli B. Loves Plates. Dziewczyno, Ty to masz smykałkę do biznesów, ciekawa jestem co kolejnego nam wymyślisz! ♥


Bardzo się ucieszyłam, że mogłam się spotkać z tyloma lakieromaniaczkami, w klimatycznej miejscówce w Warszawie na Starym Mieście. I przy okazji bliżej poznać markę NCLA, o której już coś mi się obiło o uszy, ale nie znałam szczegółów.

Na początku Magda z ekipy NCLA przedstawiła nam pokrótce historię marki, całą filozofię i jak się rozwijała.


Ważną kwestią lakierów NCLA jest to, że są one wegańskie, nie testowane na zwierzętach i w formule 7-free, czyli pozbawione siedmiu szkodliwych dla paznokci substancji.


Z tego powodu też są wybierane przez gwiazdy. Beyonce, Madonna, Miley Cyrus, Kylie Jenner, Rita Ora - to tylko część tej śmietanki. Marka współpracuje z gwiazdami, jak również z firmami, które projektują swoje wzory naklejek na paznokcie. Limitowana kolekcja naklejek Beyonce, Disneya czyli Hello Kitty cieszą się niemałym zainteresowaniem.


Po części teoretycznej przeszłyśmy do części warsztatowej - z aplikacji naklejek! Wzorów do wyboru było co niemiara - ja zdecydowałam się na jeden z popularniejszych - What filter should I use? (no, nazwa pasuje do mnie idealnie :P) Pierwszy raz miałam możliwość użycia takich naklejek i chyba coś mi nie poszło...


Niestety naklejki mi się pomarszczyły na paznokciach :( Po aplikacji pierwszej naklejki myślałam, że z kolejnymi będzie lepiej, ale nic z tego. Do pięciu razu sztuka, ale żadnej nie udało mi się ładnie nałożyć.


Z daleka nie wyglądało źle heh :D Na szczęście pani specjalistka od naklejek z NCLA pokazała mi jak prawidłowo je aplikować, nałożyła mi jedną na paznokieć u drugiej dłoni i wszystko wyszło idealnie. Także to tylko moja pokraczność wyszła ;)


Na koniec każda z nas dostała paczuszkę, w której znalazłyśmy, między innymi, dwa lakiery z przyszłorocznej kolekcji wiosennej!



Tak, "Life is your creation" oraz "Hey, doll!" pojawią się w sprzedaży za kilka miesięcy, a ja już je mam, sa sa sa sa ^^


Ale! Żebym nie tylko ja się cieszyła, mam też coś dla Was! Kod rabatowy na 25% zniżki do wykorzystania w sklepie NCLA. Wystarczy, że w koszyku wpiszecie "kasiatheweak". Ważność kodu została przedłużona do 31.01! Także korzystajcie! Świetna okazja, żeby sobie sprawić prezent i kupić jakąś gwiazdorską perełkę taniej :D


Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...