Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorówka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2019

Beauty Healthy Lifestyle, czyli warsztaty z kosmetyków naturalnych 19.01.2019

19 stycznia miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach „Beauty Healthy Lifestyle”, które miały miejsce w Warszawie, w butiku Polscy Projektanci na Woli. Tematem przewodnim były naturalne kosmetyki i naturalna pielęgnacja. Opowiem Wam po kolei co było i jak było także zapraszam do czytania i oglądania zdjęć.



Pierwszą rzeczą, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem spotkania, było pooglądanie wszystkich super ciuszków w butiku, można było także skorzystać z porad stylistki. Ja za bardzo nie zaszalałam, bo kupiłam tylko skarpetki w kaczuszki :)


Następnie wykonałam sobie komputerową analizę skóry twarzy, albo raczej została mi ona wykonana przez Dianę - jedną z organizatorek spotkania i panią kosmetolog w jednym. :) Diana prowadzi swój własny gabinet kosmetyczny - Naturale, w którym nota bene miałam jakiś czas temu wykonany masaż całego ciała - polecam taką opcję, super relaks po ciężkim dniu w pracy!


Dowiedziałam się, że mam raczej skórę suchą, przydałoby się ją częściej złuszczać, ale generalnie jest spoko :D

tu robię zdjęcie skarpetkom na insta :P potem je kupiłam :)

Organizatorki zadbały też o nasze brzuszki - przygotowany był catering ze zdrowym jedzonkiem - prawda, że ślicznie się prezentował?


Następnie wszystkie uczestniczki spotkania zasiadłyśmy razem przy stole i mogłyśmy rozpocząć część warsztatową. No dobra, ale jeszcze najpierw kieliszek prosecco ♥



Rozpoczęłyśmy od warsztatów z tworzenia naturalnych kosmetyków z marką Natura Receptura. Do wykorzystania miałyśmy m.in. suszone kwiatki nagietka, białą glinkę, różne olejki.



Stworzyłyśmy kwiatową maskę do mycia twarzy oraz saszetkę zapachową do szafy lub do kąpieli. Ja swoje wykorzystałam do szafy - teraz za każdym razem gdy otwieram szafę czuję mocny, cytrynowy zapach, super.



mina w stylu "zaje**ć ci?!" xD
Drugim punktem spotkania były warsztaty z technik masażu twarzy z marką BioUp.



Powiem Wam, że nigdy wcześniej jakoś nie poświęcałam czasu na masaż twarzy, ale teraz jak Pani nam pokazała różne techniki, postaram się częściej stosować je u siebie.




Następnie zaprezentowano nam biżuterię, ale nie taką zwyczajną. Była to biżuteria... z talerzy! Tak, robiona ze starej porcelany, świetna sprawa! Bardzo mi się takie rzeczy spodobały.



Kolejno Ewelina, czyli druga z organizatorek, zaprezentowała nam Prowansalskie świece do masażu.
Każda z nas dostała trochę ciepłego wosku żeby sobie wymasować dłonie. Też jest to fajna opcja relaksu, zapach brzoskwiniowy był piękny.


Następnie był wykład o naturalnej pielęgnacji poprowadzony przez wspomnianą wcześniej kosmetolog Dianę Bojko. Dowiedziałyśmy się także o zdrowym odżywianiu, ponieważ piękna cera to nie tylko kosmetyki, trzeba działać również od środka.


 Na koniec oczywiście wspólna fota :)


Na koniec chciałabym podziękować jeszcze raz Organizatorkom, Ewelinie i Dianie, za możliwość wzięcia udziału w takich fajnych warsztatach. Fotografkom - Monice, Wioli i Joasi za piękne zdjęcia.
Patronem medialnym spotkania była Ambasada Kosmetyczna.




Do następnego! :)

niedziela, 20 stycznia 2019

Christmas makeup with MIYO no. 39 Royal and Chocolate and Peaches palette

Cześć!
Wiem, że już prawie miesiąc minął od Świąt, pewnie już się pozbyliście choinek i zapomnieliście o tym klimacie (a może jeszcze nie?), ale ja jeszcze powracam jako Mikołajka. :)
Dziś pokażę Wam jaki makijaż wykonałam sobie na Wigilię.


Oczywiście podobny możecie wykonać na każdą inną okazję czy bez okazji, więc pokazuję.
Pierwszy raz próbowałam zrobić cut crease, oczywiście mi nie wyszło tak jak powinno :P
Nie roztarłam dobrze, ale uznajmy że to specjalnie tak geometrycznie :)



Świątecznie paznokcie możecie zobaczyć dokładniej TUTAJ.

Do makijażu użyłam cieni z paletki Makeup Revolution Chocolate and Peaches:
różowy Soft (trzeci z górnego rzędu)- na powiekę ruchomą,
beżowy Delicious (pierwszy z górnego rzędu) pod łuk brwiowy i do rozcierania,
Fioletowy cień MIYO no. 39 Royal- do załamania i na dolną powiekę,
linia wodna czarna kredka Miss Sporty Studio lash designer Gel 24h,
tusz do rzęs Lovely Curling Pump Up.


Pozostałe rzeczy do makijażu twarzy:
Podkład matujący Bielenda make-up academie matt nr 1 naturalny,
korektor Catrice Camouflage Cream 020 Light Beige,
puder Lovely Banana powder,
brązer Lovely dark Chocolate,
róż Dr Irena Eris N51 Pure Rose,
rozświetlacz Lovely Gold highlighter,
brwi - cień do brwi Golden Rose 104 oraz kredka Miss Sporty eye brow pencil 002 brown,
usta - szminka Bourjois Rouge Velvet the lipstick nr 08 Rubi's cute.


A świecący sweterek robił furorę na wigilii w pracy ^^

Dajcie znać co sądzicie o takim makijażu!

niedziela, 26 sierpnia 2018

Debby, Lip Chubby Mat Lipstick, 02 Coral Rose, matowa pomadka do ust

Dziś opiszę Wam matową pomadkę do ust marki Debby. Kojarzycie w ogóle tę markę? Jest ona do kupienia w Super-Pharm. Powiem Wam, że ja dopiero niedawno zaczęłam testować ich kosmetyki i póki co jestem zadowolona.
Przejdźmy więc do recenzji szminki.


Pomadka znajduje się w wykręcanej kredce. Jest to bardzo fajna forma szminki, wygodnie się nią maluje usta i plus za to, że nie trzeba jej temperować. Jest odpowiedniej konsystencji, nie za twarda, ani też nie rozpuszczała mi się podczas upałów.


Kolor 02 Coral Rose to jak sama nazwa wskazuje koralowo różany, ale ja bym powiedziała, że też pomarańczowy. Wykończenie nie jest mocno matowe, nie wysycha na ustach, nie "ściąga ich", ale utrzymuje się długo. Przy piciu spokojnie, przy mało tłustym jedzeniu też fajnie się trzyma, w ciągu dnia pracy wystarczy mi jedna poprawka.


Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak się prezentuje na dworze, w dziennym świetle. Wydaje się dość delikatna, jednak na żywo jest to trochę mocniejszy kolor.


Podsumowując, ja jestem z tej pomadki zadowolona. Ładny kolor, dobra trwałość, komfort noszenia. Możecie ją kupić tak jak wspomniałam na początku w Super-Pharm, za około 20 złotych.

Mieliście może jakaś szminkę Debby? Jak Wam się podoba mój odcień?

piątek, 8 czerwca 2018

Lovely, Dark Chocolate Bronzer, matowy puder brązujący

Dziś opiszę Wam "czekoladkę" z Lovely, czyli matowy puder brązujący do twarzy i ciała. Kupiłam go chyba rok temu (albo lepiej) na promocji w Rossmannie, zachęcona oczywiście czekoladowym wyglądem i tym, że to miała być tańsza wersja "czekoladki" z Bourjois.


 

Brązer znajduje się w kartonikowym opakowaniu, które może wydawać się tandetne, ale bardzo dobrze się zamyka (chyba na magnes) i nic się z nim złego nie dzieje.
Po otwarciu jeszcze mamy dopisek "zero calories bronzer" :D A można by się pomylić, bo puder pachnie czekoladą!


Kolor dark chocolate jest brązowo-ziemisty, nie ma w nim pomarańczowych tonów, nie ma też żadnych drobinek, za co wielki plus. Chociaż może się wydawać nieco za ciepły, to po roztarciu już tego nie widać. Idealnie nadaje się do konturowania twarzy.
Można nim uzyskać zarówno mocny efekt, ale dobrze się blenduje i delikatnie nałożony i roztarty sprawdzi się także do codziennego użytku. 



Poniżej możecie zobaczyć w nieco mocniejszej wersji w makijażu wigilijnym:


A tutaj delikatniej nałożony, nawet udało mi się uchwycić to na zdjęciach (z czego się cieszę, bo zawsze mam problem z pokazaniem różu czy brązera):




Podsumowując, bardzo polecam tę czekoladkę. Dobry kolor, idealna do konturowania, tylko polecam nakładać delikatniej i dobrze rozetrzeć, aby nie zrobić sobie krzywdy. Będzie bardzo wydajna, więc warto się skusić.
No i ta czekolada nie ma kalorii! :)

niedziela, 11 lutego 2018

Makijaż miedziany z paletką cieni Ucanbe z AliExpress

Dziś pokażę Wam miedziany metaliczny makijaż, w którym główną rolę odgrywa paletka cieni UCANBE. Od dawna marzyły mi się takie kolory cieni, więc kiedy zobaczyłam tę paletkę na AliExpress - od razu ją kliknęłam. :)

Wybaczcie za to poniższe zdjęcie w świątecznym klimacie - to był mój makijaż blogowigilijny, więc wtedy klimat był :D Ale spokojnie możecie podobny makijaż zrobić na każdą okazję (Walentynki tuż-tuż!) czy na co dzień.


Paletka to zestaw wypiekanych 12 cieni w miedziano-złotych odcieniach, jest też biel i czerń, oraz piękny ciemno-szary-grafitowy opalizujący na zielono (u mnie wylądował tu na dolnej powiece).





tutaj jeszcze możecie zobaczyć zimowe pazurki - pokażę je w oddzielnym poście :)

Ostatnia fotka dla beki - to był już ten czas, kiedy zrobiłaś mnóstwo zdjęć, maść dość pozowania i zaczyna Ci troszkę odjebywać :D


Bonusowo wrzucam jeszcze filmik, który możecie pamiętać jeśli mnie śledzicie na instagramie:


Użyte kosmetyki:
- Podkład Avon Calming Effects Mattifying Nude
- Puder Rimmel Stay Matte
- Brązer Lovely Dark chocolate
- Róż Wibo Ecstasy nr 1
- Rozświetlacz Wibo gold highlighter
- Paletka cieni Ucanbe
- eyeliner Golden Rose Metallic 05
- kredka do oczu Avon glimmerstick Diamonds black ice
- tusz do rzęs Rimmel Lash accelerator endless
- puder do brwi Golden Rose 104
- usta: szminka w płynie Golden Rose Longstay Liquid Matte

Jak Wam się podoba makijaż? Lubicie takie miedziane kolory?

Zobacz także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...